
Forum aikido wita! Zapraszamy do dyskusji na temat aikido i innych sztuk walki
Nie jesteś zalogowany.




mateusz1200 pisze:
jakos wiekszosc lubi ikkyo. Moze dlatego ze to przewaznie pierwsza dzwignia ktorej sie uczy
Myśle że raczej z powodu że dobrze wykonana wyrywa z butów, i jest początkiem wielu technik ![]()
Offline

To tez.

O' Sensei kiedys powiedzial ze ikkyo trzeba sie uczyc cale zycie ![]()
Ostatnio edytowany przez ania0909 (16-06-2009 14:51:48)
Offline






miał rację... z tym poczatkiem wielu technik to tylko w aikikai i innych stylach... nie w nishio...
Offline

a czego najpierw uczy sie w nishio?
Offline






nie chodziło o to... raczej o to, ze ikkyo jest wstępem dla wielu technik... np. sankyo czy yonkyo... ale w aikido nishio nie jest takim wstępem...
Offline


W Aikikai większość trzymań robi się własnie przez Ikkyo. Ale tylko na początku. W sumie każda z tych technik ma własne przechwyty z różnych ataków, tak by nie trzeba było korzystać z ikkyo.
Offline






właściwei powoli zaczynam stwierdzać, że w Nishio nie ma kihonu, jakby tak zaczac porównywac z wami...
Offline






nie...
Offline






ja napisałem, że w porównaniu z wami to tak jakby nie było kihonu...
Offline


W sumie na wyższe stopnie to na egzaminach tez przestaje się zwracać uwagę na kihon. Techniki robi sie dynamicznie i jak to ładnie zostało nazwane przez mojego trenera wchodzi "zmienna dynamiczna".
. A kihon jest surową, powtarzalną wersją. Dynamicznych technik nie sposób powtórzyć bo własnie trzeba barć pod uwage uke i to jak się będzie zachowywał.
Offline






no to mniej więcej u nas tak jest w kihonie... mało surowości formy, raczej dostosowanie sie do uke...
Offline






ania0909 pisze:
O' Sensei kiedys powiedzial ze ikkyo trzeba sie uczyc cale zycie
No i miał rację... Ostatnio małam okazję ćwiczyć ikkyo pod okiem kilku trenerów i każdy z nich zwracał uwagę na inny element techniki. Tak się zastanawiam, jakim cudem w ogóle mi wychodziła, skoro popełniałam tyle błędów, szczególnie w ikkyo omote.
Offline






różnie... zależy od ataku czy ura jest trudniejsze czy nie...
Offline






mi sie zdaje łatwiejsza... moge się mylić...
Offline






Krzysiek pisze:
zwyczajnie - uke sie podkladal
ura chyba jest trudniejsze
Jawna prowokacja
A poważnie. Robiłam coś, co nie do końca było ikkyo omote, ale było skuteczne
Dla mnie omote jest trudniejsze, bo wymaga więcej precyzji. A ura da się zrobić z niewilkimi błędami, jeżeli tylko dynamika i będzie odpowiednia.
Offline




Shinshin pisze:
Krzysiek pisze:
zwyczajnie - uke sie podkladal
ura chyba jest trudniejszeJawna prowokacja
A poważnie. Robiłam coś, co nie do końca było ikkyo omote, ale było skuteczne
Dla mnie omote jest trudniejsze, bo wymaga więcej precyzji. A ura da się zrobić z niewilkimi błędami, jeżeli tylko dynamika i będzie odpowiednia.
Pod warunkiem że ręcę podczas obrotu będą cały czas przed centrum ![]()
Offline






przy omote zła trajektoria cięcia zła praca bioder i stoimy... z ikkyo ura łatwo jest przejść do rokyo...
Offline






ostatnio coraz bardziej się przekonuje, ze to najtrudniejsza technika aikido... ![]()
Offline




Nishio pisze:
ostatnio coraz bardziej się przekonuje, ze to najtrudniejsza technika aikido...
Zgadzam się, ostatnio na treningu z kolegą rozkładaliśmy ikkio na czynniki pierwsze, ludzie często nie zdają sobie sprawy z tego że ikkio to przedewszystkim praca góra dół tak jak cięcie mieczem. Każde rozciągnięcie tego ruchu bądź zmiana kierunku ( zbyt wielkie odchylennie trajektorii ruchu) powoduje utratę kontroli nad ukę, wyobraźcie sobie cięcie mieczza które nie podąża prosto tylko faluje, ![]()
Offline