
Forum aikido wita! Zapraszamy do dyskusji na temat aikido i innych sztuk walki
Nie jesteś zalogowany.
ludzie trenuja 5-10 lat i przestaja cwiczyc a czesc z nich wraca po roku lub kilku latach
niektorzy pojawiaja sie towarzysko opowiadajac banialuki ze ich ciagnie do aikido - jakby tak bylo to by przyszli z kimone
powody przerwania treningow sa rozne - zmiana trybu pracy, powiekszenie rodziny, kontuzja itp
powrot jest ciezki bo cialo sie rozleniwia
Offline


Myślę że dla chcącego nic trudnego. Ćwiczyłem swego czasu Tai Chi sprawiało mi to ogromną przyjemność i przykro mi się robiło jak opuszczałem trening. Po jakimś czasie przerwałem dostałem nową protezę która najpierw musiałem rozchodzić i dopiero wrócić na treningi w między czasie hajtnąłem się moja żona zaszła w ciążę i znajdowałem milion powodów żeby nie wrócić na Tai Chi. Tłumaczyłem że nie dam rady albo noga jeszcze nie przystosowała się dużo stania i w ogóle. Zmobilizowałem się i postanowiłem wracam było mi cholernie ciężko zwłaszcza że zatraciłem pewien rytm szukałem czegoś innego i poszedłem w kierunku aikido. Teraz nie chce rezygnować chyba że mnie jakaś poważna sytuacja zmusi.
Offline




ja nie cwicze juz od czerwca z powodu kolan, bylem na 1 treningu we wrzesniu i po nim chodzic nie moglem ale zamierzac wrocic tylko czekam na konsultacje z lekarzem sportowym
Offline






Niektórzy powracający po dużeszj przerwię mają tendencję do nadużywania siły... o czym miałam okazję się przekonać, kiedy jeden z kolegów dosłownie wbył mnie w matę, na szczęście pad mnie uratował, ale miłe to to nie było.
Offline

Ja trenuję Aikido od 5 miesięcy. Niedługo będę miał sprawdzian (ok. 15 stycznia 2010 r.).
Nie mam zamiaru zaprzestawać treningów. Jest to dla mnie forma relaksu i odstresowania. Chciałbym ćwiczyć jak najdłużej z brakiem jakichkolwiek kontuzji.
Offline






chyba egzamin, a nie sprawdzian ![]()
Offline

Przepraszam, że dałem 2 posty
. Nishio, masz rację, egzamin a nie sprawdzian
Offline






posty juz naprawione
życzymy powodzenia ![]()
Offline






jaką???
Offline






ciężko powiedzieć... ja kiedys tańczyłem w zespole regionalnym... robiłem to 5 lat... potem miałem 2 lata przerwy i chciałem wrócić... do dzisiaj mi się nie udało ![]()
Offline






nie umiem tego wytłumaczyć... istnieje jakas nieiwdzialna bariera... którą ciezko przekroczyć...
Offline






nie... to nie to
Offline





Nishio pisze:
ciężko powiedzieć... ja kiedys tańczyłem w zespole regionalnym... robiłem to 5 lat... potem miałem 2 lata przerwy i chciałem wrócić... do dzisiaj mi się nie udało
Teraz tanczysz z mieczem
Mam nadzieje ze wczesniej nie serwowales partnerom atemi w czasie kujawiaka ![]()
Offline






Cezary pisze:
Nishio pisze:
ciężko powiedzieć... ja kiedys tańczyłem w zespole regionalnym... robiłem to 5 lat... potem miałem 2 lata przerwy i chciałem wrócić... do dzisiaj mi się nie udało
Teraz tanczysz z mieczem
Mam nadzieje ze wczesniej nie serwowales partnerom atemi w czasie kujawiaka
nie
ale gdyby uke tak wspólpracowali jak w tańcu... albo przeciwnicy na ulicy... och... aikido było by zbójczo skuteczne po roku treningu ![]()
Offline





pol roku ![]()
Offline

Ja po 2 latach treningów miałem blisko 20 lat przerwy. Przestałem ćwiczyć, bo w drodze na trening okradli mnie z pieniędzy przeznaczonych na kwartał aikido. Był to dla mnie duży wstyd, więc nikomu się nie przyznałem. Później moje życie potoczyło się naprawdę bardzo intensywnie i nie jestem w stanie podać konkretnej przyczyny, dla której nie wznawiałem treningów. Jednak z roku na rok myślałem o powrocie coraz intensywniej, aż udało mi się skutecznie zmobilizować. Tłumaczę to sobie tym, że dojrzałem do powrotu do ćwiczeń, chociaż nigdy mentalnie nie porzuciłem drogi aiki.
Jednak nie potrafię powiedzieć, dlaczego przerwa trwałą tak długo. Znaczy, trochę wiem, ale to raczej usprawiedliwianie się.
Offline