
Forum aikido wita! Zapraszamy do dyskusji na temat aikido i innych sztuk walki
Nie jesteś zalogowany.

Drago chyba nie rozumiesz co kryje sie pod nazwa yonkyo, czy kazdego innego unieruchomienia. Wcale nie chodzi o dzwignie. Sensei Shishiya potrafi zrobic nikyo bez dziwgni jak i kazde inne unieruchomienie bez zakladania dzwigni i wcale nie jest ono mniej skuteczene. Nie wiem ile cwiczysz, ja stosunkowo nie dlugo, ale takie podejscie do dzwigni mialem miesiac, dwa po zapisaniu sie na aikido, kiedy jeszcze nikyo bylo dla mnie dzwignia na nadgarstek, yonkyo na nerwa, a sankyo na nadgarstek, lokiec i bark, ale to nie to nam o'sensei chcial nam powiedziec...
I tu zacytuje ci słowa Senseia Nishio "Nie ważne jak wiele technik się nauczysz, to i tak będą one nie przydatne, jeśli nie zrozumiesz ich poprawnego znaczenia"
Ostatnio edytowany przez mateusz1200 (30-07-2009 23:29:37)




dla mnie same techniki nie niosa wiekszej tresci, liczy sie to, ze mozna je wykonac nie powodujac wiekszej krzywdy u agresora albo mozna mu tez zrobic niezle kuku
a tak w ogole nie zgadzam sie z nie czynieniem szkody agresorowi - uwazam, ze jezeli ktos probuje zrobic nam krzywde to mozemy a nawet powinnismy odplacic tym samym, bycie za dobrym nie poplaca
Offline

wiesz mati może mnie źle zrozumiałeś ja poprostu napisałem treść opierającą się o wypowiedz Phobos'a a nie to co sądze o technice to już napisałem we wcześniejszej wypowiedzi
Offline

chyba faktycznie nie rozumiem... napisales ze jest nie skuteczna, ze nnie mozesz znajsc nerwu itd.. , no napisales ze ci sie podoba, ale to nie ma związku z moim postem. W kazdym razie nie nerw jest najwazniejszy, bo sa ludzie, ktorzy tego nie poczują i co wtedy?? Kazda technika aikido moze byc wykonana w kazdej sytuacji i na akzdym przeciwniku, tylko trzeba byc naprawde dobry mistrzem. Szukanie usilnie nerwu to głupota...
Phobos przeczytaj(jeśli już nie czytałeś) wywiady z senseiem Nishio dodane przez Nishio. Sensei tam to wyjasnia, jak to jest z atemi, z krzywda robioną drugiemu i walka w aikido.
Ostatnio edytowany przez mateusz1200 (31-07-2009 09:01:12)






yonkyo jest tutaj najlepszym przykładem tego, że techniki to są idee... w yonkyo, albo też sankyo, nikyo, kote gaeshi dźwignia jest najmniej istotna... w realnej walce nie masz czasu na szukanie nerwu, właściwej kostki u palca, zgięcia łokcia itd. gdy chcesz zrobić yonkyo musisz wykonać ideę yonkyo... a nie dźwignię... tak jest z każdą techniką...
Offline





Masz racje reka uke to miecz ktorym tniemy a pozniej wbijamy go w ziemie uda sie znalez nerw fajnie, jesli nie to nic nie szkodzi technika i tak zadziala...
Offline

no właśnie sie przekonałem niedawno xD faktycznie podczas tej walki i robienia tej techniki nie ma czasu na szukanie nerwu.
Offline

lepiej pozno niz wcale, juz zrobiles krok na przod ![]()






wersja gyakuhanmi yonkyo w wykonaniu sensei Shishiyi... różnie się od wykonania nishio kilkoma rzeczami...
1. sensei Shishiya wykonuje wersje soto kaiten, podczas gdy nishio sensei ją odrzucił
2. sensei Shishiya inaczej prowadzi dłoń przy przejsciu w wersji uchi kaiten, gdyz chce uzyskać dźwignię bez bólu...
3. pokazuje dwie wersje bezbolesnego yonkyo, przy uchwycie klasycznym i drugą bardziej amatorską przy uchwycie pod łokciem...
Offline