
Forum aikido wita! Zapraszamy do dyskusji na temat aikido i innych sztuk walki
Nie jesteś zalogowany.





Czy jesli obserwatorzy oglądający wykonywane techniki nie widza kontaktu fizycznego pomiędzy tori i uke, to czy się uke podkłada?
Czy rzeczywiście można wykonywając techniki bez dotyku , bez kontaktu fizycznego pomiędzy tori i uke?
A może jednak czegoś tori dotyka? A jeśli tak to czego?
Offline





Wyższa, to na pewno. Ale czy tylko O'sensej to potrafił? Tego nie wiemy.On to pokazywał.
Ja twierdze ze jest to możliwe. Trzeba tyko wiedzieć czego dotykać.
Offline

Wydaje mi się ametys, ze problem, ktory poruszyles nie da sie rozwiazac jednoznacznie.





Krzysiek pisze:
wyzsza szkola i chyba tylko dziadek to umial
Nie tylko dziadek
Offline






sesei tohei też robił takie rzeczy... a sensei Jiri Marek wspomina, ze pod koniec życia Nishio sensei mimo problemów ze stawami, choć wolniej sieporuszał dalej wykonywał etchniki bardzo skutecznie i na wysokim poziomie... Jiri Marek mówi, że czuło się jak jakas niewidzialna siła działała tam gdzie senseiowi Nishio brakowało, z podowu stanu zdrowia i starości siły... np. to, że mimo ze był słabszy potrafił rzucić przeciwnikiem dalej niż 10 lat wczesniej gdy był w pełni sił itd...
Offline





WhitE pisze:
Wydaje mi się ametys, ze problem, który poruszyłeś nie da sie rozwiazac jednoznacznie.
Nie chodzi o definitywna odpowiedz. Wazniejsze w/g mnie jest zrozumienie i próba poznania.
Są nie jakie dowody na to, ze wykonanie technik bez dotyku jest możliwe. Tak jak pisze Nishio,
"COŚ" pomaga w lekkim wykonaniu technik. To "COŚ" umoizliwia rowniez wykonanie technik bez kontaktu fizycznego. Chciałbym się zastanowić czym jest owe"COŚ".
Offline





Ki
Offline





Cezar Ki jak najbardziej .Lecz ja uważam ze jest COŚ jeszcze.
Offline





???
Offline






A ja przyznałabym rację Cezaremu. To energia Ki...
Offline




ametyst pisze:
Cezar Ki jak najbardziej .Lecz ja uważam ze jest COŚ jeszcze.
Zgadzam się z ametystem. Ja także uważam, że jest "coś" jeszcze. Ale nie będę się rozwodził nad tym, co to może być lub czym być nie może, bo to bezcelowe. ![]()
Offline





Tobik, dziękuję ze się zgadzasz ze mną. Rozwodzenie się o tym co czujemy i wiemy na ten temat uważam za bardzo celowy, być może wszyscy to wiedza i ignorują. Mam nadzieje ze się to COŚ uda nazwać i być może obalić mit o jakim wielce mistycznym odczuciu czy wręcz nadludzkich możliwościach.
Pisze o ytm "zjawisku" poniewz jakis czas temu zsauwazylem zmiane u uke na moment przed atakiem.
Opisze.Tylko sie nie śmiejcie.
Pewnie wielu z Was wie co to jest ludzka Aura. Taka Aure można swobodnie widzieć , i dla obserwatora zmienia sie ona w zależności co myśli i robi osoba obserwowana. Można zauważyć zmianę Aury u uke krótko przed atakiem.
Byc może sa to moje zwidy ale COŚ takiego istnieje.
napiszcie co o o tym zjawisku myślicie.
Offline





Tobikbombik pisze:
ametyst pisze:
Cezar Ki jak najbardziej .Lecz ja uważam ze jest COŚ jeszcze.
Zgadzam się z ametystem. Ja także uważam, że jest "coś" jeszcze. Ale nie będę się rozwodził nad tym, co to może być lub czym być nie może, bo to bezcelowe.
albo wierzysz to rozwin co to jest to cos albo nie wierzysz ... bo nie bardzo wiem do czego sie odnosisz
Offline





ametyst pisze:
Tobik, dziękuję ze się zgadzasz ze mną. Rozwodzenie się o tym co czujemy i wiemy na ten temat uważam za bardzo celowy, być może wszyscy to wiedza i ignorują. Mam nadzieje ze się to COŚ uda nazwać i być może obalić mit o jakim wielce mistycznym odczuciu czy wręcz nadludzkich możliwościach.
Pisze o ytm "zjawisku" poniewz jakis czas temu zsauwazylem zmiane u uke na moment przed atakiem.
Opisze.Tylko sie nie śmiejcie.
Pewnie wielu z Was wie co to jest ludzka Aura. Taka Aure można swobodnie widzieć , i dla obserwatora zmienia sie ona w zależności co myśli i robi osoba obserwowana. Można zauważyć zmianę Aury u uke krótko przed atakiem.
Byc może sa to moje zwidy ale COŚ takiego istnieje.
napiszcie co o o tym zjawisku myślicie.
Aha ale to sie miesci w moim pojeciu ki , ja nie rozgraniczam na aure i energie ![]()
Offline






aura to przecież promieniowanie ki....
Offline





dokladnie tak !
Offline

ametyst pisze:
Tylko sie nie śmiejcie.
Pewnie wielu z Was wie co to jest ludzka Aura. Taka Aure można swobodnie widzieć , i dla obserwatora zmienia sie ona w zależności co myśli i robi osoba obserwowana. Można zauważyć zmianę Aury u uke krótko przed atakiem.
Byc może sa to moje zwidy ale COŚ takiego istnieje.
napiszcie co o o tym zjawisku myślicie.
Śmiać się nie ma z czego, podzielam twoje poglądy na ten temat. Każdy z nas ma swoją Aurę, różnego coloru w zależności od nasze stanu psychinchnego i fizycznego. Można na ten temat rozmawaić godzinami, sam doświadczyłem OBE (out of body experience - eksterioryzacja). Aura (a raczej to co widzimy jako Aura) jest energertcznym duplikatem naszego fizycznego ciała który umożliwia naszej świadomości przekroczenie fizycznej bariery i bycia w innych niefizycznych wymiarach. Sceptycy uważają to z bzdury ale jest coraz większe koło naukowców którzy od dawna potwierdzają że nasz wymiar fizyczny jest tylko jednym z wielu.
Pomimo niepełnego OBE, to co przeżyłem zmieniło całkowicie mój pogląd na wiele rzeczy między innymi to co się dzieje po naszej fizycznej śmierci. Bardzo trudno jest to wyjaśnić komuś kto tego nie przeżył...własne doświadczenia najlepiej odpowiadają na wiele pytań.
Jedynie co mogę powiedzieć co może Wam wszystkim przynieść kożyść to bądźcie uważni na to co myślicie. Nasze myśli mają więcej mocy niż nam się wydaje..i dotyczy to zarówno złych jak i dobrych myśli.
Offline
lexass pisze:
Jedynie co mogę powiedzieć co może Wam wszystkim przynieść kożyść to bądźcie uważni na to co myślicie. Nasze myśli mają więcej mocy niż nam się wydaje..i dotyczy to zarówno złych jak i dobrych myśli.
Masz racje, niestety większosc ludzi nie osiągnęła albo nie dązy do osiągnięcia czystości wizji, twoje słowa są dobre na początek do przemyślenia dla osób próbujących przekroczyc te bariery.
Offline





Lexass i Astrallvi macie racje. Nie zawsze widzimy pomimo ze patrzymy i nie zawsze rozumiemy pomimo iż myślimy.
Cezar mam coraz więcej wątpliwości co do tożsamości aury i ki. W/g mnie ki to cala energia jaka nas otacza a aura to przejaw naszego wewnętrznego stanu w danej chwili. Ki jako takiej nie widzimy możemy ja czuć natomiast aurę można zobaczyć.
Offline






aura to nie ki... to jej manifestacja... a ko można podzielić na jednocząca i żywą...
Offline


No,no,no... Ciekawe;-) Skoro taki temat zostal poruszony,musze powiedziec,ze ja takze znam temat aury ludzkiej z autopsji,moj kumpel,ktory zajmowal sie takimi... Sprawami wraz ze mna mial przez to powazne klopoty z wlasna psychika,jednak wszystko dobrze sie skonczylo,a ja to rzucilem,nie bez problemow,trzeba zaznaczyc... Jednak ,,widziec" nie znaczy ,,umiec oddzialywac",trzeba specjalnie ukierunkowanego treningu,ktory jest zmudny i moze poprowadzic donikad... Ale wierze Ametystowi i zgadzam sie z Lexass odnosnie OBE
Offline




ametyst pisze:
Tobik, dziękuję ze się zgadzasz ze mną. Rozwodzenie się o tym co czujemy i wiemy na ten temat uważam za bardzo celowy, być może wszyscy to wiedza i ignorują. Mam nadzieje ze się to COŚ uda nazwać i być może obalić mit o jakim wielce mistycznym odczuciu czy wręcz nadludzkich możliwościach.
Pisze o ytm "zjawisku" poniewz jakis czas temu zsauwazylem zmiane u uke na moment przed atakiem.
Opisze.Tylko sie nie śmiejcie.
Pewnie wielu z Was wie co to jest ludzka Aura. Taka Aure można swobodnie widzieć , i dla obserwatora zmienia sie ona w zależności co myśli i robi osoba obserwowana. Można zauważyć zmianę Aury u uke krótko przed atakiem.
Byc może sa to moje zwidy ale COŚ takiego istnieje.
napiszcie co o o tym zjawisku myślicie.
Nie masz za co dziękować ametyst. Ja nie uśmiałem się z twojego opisu. Po co nazywać coś czego się nie rozumie? Czy to aura? Czy to ki? Kij wi...
Jedno jest pewne - jest to coś związanego z człowiekiem.
Offline





Wiesz Tombik ja chciałbym zrozumieć i nazwać jak Ty To nazywasz "Kij wi... ". Uważam ze jest to ważna sprawwa nie tylko po to aby lepiej wykonywać techniki , ale rownierz wazna dla naszego życia codziennego.
Macias, czy możesz bardziej rozwinąć poruszony przez Ciebie aspekt zaistniałych problemow? Oczywiście jeśli chcesz i możesz.
"...ze ja także znam temat aury ludzkiej z autopsji,mój kumpel,który zajmował się takimi... Sprawami wraz ze mną miał przez to poważne kłopoty z własna psychika,jednak wszystko dobrze sie skończyło,a ja to rzuciłem,nie bez problemów,trzeba zaznaczyć... ".
Ostatnio edytowany przez ametyst (19-01-2010 21:21:04)
Offline