
Forum aikido wita! Zapraszamy do dyskusji na temat aikido i innych sztuk walki
Nie jesteś zalogowany.






Wątpliwości, porady, zastosowanie w walce, jak myślicie...
Offline






najczęściej spotykana w wersji ushiro... powód powstania bardzo prosty, gdy dobrze nie skontrolowałeś głowy przy irimi nagei uke trochę ci "uciekł" trzeba go było jakoś ściągnąć w dół ![]()
Offline




Pomocne, gdyż cięzko wykonać samą technikę Iriminage, wiele rzeczy się na to składa.
Offline


@ Nishio
A czy da się to wykonać nie Ushiro?
Co do reszty jedna z moich ulubionych technik. Zwłaszcza po ujrzeniu wariacji mojego senseia.
Przy ściągnięciu Tori wyskakuje do góry owijając się wokół partnera i zawiesza się ciężarem ciała ściągając go w dół. Do samego dołu - cały czas będąc zawieszonym ściąga i upada na oba kolanka jednoczesne. Oczywiście technika tylko na mate bo upadek taki na betonie dla Tori nie byłby zbyt przyjemny
Offline






da sie wykonać... wersja yoko
Offline
Mhroczny pisze:
Przy ściągnięciu Tori wyskakuje do góry owijając się wokół partnera i zawiesza się ciężarem ciała ściągając go w dół.
jak to wyskakuje i sie owija?
Offline


Może faktycznie źle opisałem. Lepiej może będzie tak: Wyskakuje używając uke jako osi swojego obrotu.
Offline
moze inaczej
ja ta technike znam w wersji ushiro zapewne stad moj brak rozeznania
w tej wersji nie ma zadnego wyskakiwania
wogole nie znam zadnej techniki w ktorej tori by skakal
Offline


Także mówię o wersji Ushiro i o wariacji tej techniki. Zamiast standardowego obejścia z wersji Ushiro w wariacji Tori wykorzystuje uke jako oś obrotu i ściąga go w dół poprzez wykorzystanie swojej masy. Trudne do opisania a filmiku raczej nie znajdę ( bo z tego co wiem taką wersje robi tylko mój sensei jako wersję pokazową )
Offline

Mhroczny mam wrażenie że mówisz o senseiu z Legnicy
, taki sposób wykonania kiri otoshi zaobserwowałem po raz pierwszy u niego.
Offline


U nas wykonanie opisane przez Mhrocznego zalecane jest w sytuacji gdy różnica wagi i siły Uke i Tori jest duża. Tym sposobem łatwiej jest komuś mniejszemu i słabszemu przewrócic kogoś silniejszego i większego.
Offline


Mhroczny pisze:
Także mówię o wersji Ushiro i o wariacji tej techniki. Zamiast standardowego obejścia z wersji Ushiro w wariacji Tori wykorzystuje uke jako oś obrotu i ściąga go w dół poprzez wykorzystanie swojej masy. Trudne do opisania a filmiku raczej nie znajdę ( bo z tego co wiem taką wersje robi tylko mój sensei jako wersję pokazową )
technika w Twoim opisie szeroko jest stosowana przy dynamicznych atakach,masz rację,wręcz wskakuje sie za uke,by go sprowadzić na ziemię,
Offline






Jedna z piewrwszych technik, które poznałam. Widziałam kiedyś kiri otoshi w wykonaniu bardzo małej dziewczyny na wielkim uke. Efekt niesamowity, ale przy takiej różnicy wzrostu bez wyskoku ani rusz
Za to w wersji ulicznej, przy bardzo silnym i precyzyjnym uderzeniu eliminuje przeciwnika (połamane obojczyki). Naprawdę fajna technika, prosta, a jednocześnie skuteczna.
Offline
kiedys na treningu uke na srodku nie wiedzial jaka bedzie technika - to byl jedyny raz w moim zyciu gdy widzialem jak czlowiek przelatuje 4 metry
dynamika jest straszna
Offline






Krzysiek pisze:
kiedys na treningu uke na srodku nie wiedzial jaka bedzie technika - to byl jedyny raz w moim zyciu gdy widzialem jak czlowiek przelatuje 4 metry
dynamika jest straszna
Na terenigach aikido w ogóle można zobaczyć różne cuda, dziwy i to nie tylko przy kiri otoshi ![]()
Offline






To było randori, czy tak po prostu wziął go z zaskoczenia ![]()
Offline




to było run tori, run! ![]()
Offline






Bzyk pisze:
to było run tori, run!
Nie, najpierw był long flight... potem big benc!!! a dopiero potem... run uke, run!
Kurka, przy Was chyba angielskiego się nauczę, w końcu ![]()
Offline




Shinshin pisze:
Bzyk pisze:
to było run tori, run!
Nie, najpierw był long flight... potem big benc!!! a dopiero potem... run uke, run!
Kurka, przy Was chyba angielskiego się nauczę, w końcu
znowu się nie do końca zrozumieliśmy
było run tori run by dogonić uke flight ![]()
Offline






Bzyk pisze:
Shinshin pisze:
Bzyk pisze:
to było run tori, run!
Nie, najpierw był long flight... potem big benc!!! a dopiero potem... run uke, run!
Kurka, przy Was chyba angielskiego się nauczę, w końcuznowu się nie do końca zrozumieliśmy
było run tori run by dogonić uke flight
Coś mi się zdaje, że po talkim flight... uke zmykał, gdzie pieprz rośnie i nie w głowie mu była zemsta na tori ![]()
Offline

co do wersji latajacej u nas tez ciekawie wyglada bo czy to na jedno czy na dwa kolana wystepuje wersja... ale na dwa juz nie za bardzo mi sie chce bo za entuzjastycznie wystrzeliłem i nie utrzymałem sie jak to kolega Mhroczny okreslił na osi jaka stworzyl uke... efekt piorunujacy w tym wypadku takze dla toriego... chlop ze mnie wielki to i wpierw chciałem lapkami upadek kolan zamortyzowac... kciuk nie wytrzymał i ze stawu prawie wyleciał.... nastepny miesiac nie mogłem przełapywac dloni partnera prawa ręka;] zatem kiri fajne jest ale z rozsadkiem bo i mata nie pomoze
Offline