Forum aikido, forum strony www.aikido.edu.pl

forum aikido forum
Forum aikido wita! Zapraszamy do dyskusji na temat aikido i innych sztuk walki

Nie jesteś zalogowany.




#26 31-07-2009 00:18:13

Phobos
trenuje 09.2008
seizaseizaseizaseiza
Skąd: Aikikai
Zarejestrowany: 25-12-2008
Posty: 608

Re: wykonanie techniki yonkyo

dla mnie same techniki nie niosa wiekszej tresci, liczy sie to, ze mozna je wykonac nie powodujac wiekszej krzywdy u agresora albo mozna mu tez zrobic niezle kuku

a tak w ogole nie zgadzam sie z nie czynieniem szkody agresorowi - uwazam, ze jezeli ktos probuje zrobic nam krzywde to mozemy a nawet powinnismy odplacic tym samym, bycie za dobrym nie poplaca

Offline

 

Reklama



#27 07-08-2009 23:44:20

El Zorro
gość
seiza

Re: wykonanie techniki yonkyo

yonkyo jest tutaj najlepszym przykładem tego, że techniki to są idee... w yonkyo, albo też sankyo, nikyo, kote gaeshi dźwignia jest najmniej istotna... w realnej walce nie masz czasu na szukanie nerwu, właściwej kostki u palca, zgięcia łokcia itd. gdy chcesz zrobić yonkyo musisz wykonać ideę yonkyo... a nie dźwignię... tak jest z każdą techniką...

 

#28 09-08-2009 23:33:29

Cezary
1 dan
seizaseizaseizaseizaseiza
Skąd: Iwama Ryu
Zarejestrowany: 18-08-2008
Posty: 1810

Re: wykonanie techniki yonkyo

Masz racje reka uke to miecz ktorym tniemy a pozniej wbijamy go w ziemie uda sie znalez nerw fajnie, jesli  nie to nic nie szkodzi technika i tak zadziala...

Offline

 

#29 12-08-2009 17:39:14

Drago
6 kyu
seiza
Skąd: Masa Katsu,Seidokan Dojo,
Zarejestrowany: 24-07-2009
Posty: 62

Re: wykonanie techniki yonkyo

no właśnie sie przekonałem niedawno xD faktycznie podczas tej walki i robienia tej techniki nie ma czasu na szukanie nerwu.


Ayamatte aratamaru-ni habakaru nakare - Nigdy nie zawahaj się przyznać do błędu i przeproś

Offline

 

#30 24-12-2009 11:52:54

El Zorro
gość
seiza

Re: wykonanie techniki yonkyo



wersja gyakuhanmi yonkyo w wykonaniu sensei Shishiyi... różnie się od wykonania nishio kilkoma rzeczami...

1. sensei Shishiya wykonuje wersje soto kaiten, podczas gdy nishio sensei ją odrzucił
2. sensei Shishiya inaczej prowadzi dłoń przy przejsciu w wersji uchi kaiten, gdyz chce uzyskać dźwignię bez bólu...
3. pokazuje dwie wersje bezbolesnego yonkyo, przy uchwycie klasycznym i drugą bardziej amatorską przy uchwycie pod łokciem...

 

#31 28-08-2011 23:31:51

MisterCz
4 kyu
seizaseiza
Skąd: Yoshinkan Seiseikai
Zarejestrowany: 13-08-2011
Posty: 172

Re: wykonanie techniki yonkyo

Ja powiem tak: uważam, że niewykonalne jest yonkajo (yonkyo) bez bólu. Albo znajdziesz nerw (co na dłuższą metę się nie opłaca) albo wykonujesz mocny nacisk na kość w jednym punkcie. Zawsze przy tym będzie towarzyszył ból smile Lecz razem z nim jest także świadomość, że w przeciwieństwie do każdej innej dźwigni, ta nie grozi żadnym trwałym uszkodzeniem ciała (no chyba, że ktoś ci kość w ten sposób złamie, co jest raczej mało wykonalne). Dlatego też wystarczy, że Uke umie trochę zacisnąć zęby i już nie ma szans na yonkyo. Dlatego też, dużo ważniejszą rzeczą od bólu jest prowadzenie uke. Wystarczy przyłożyć sobie ręce z założoną yonką do centrum i zacząć się obracać, bądź iść w jednym kierunku (widać to również i na filmie załączonym przez El Zorro). Efekt murowany smile

Offline

 

#32 30-08-2011 21:06:47

Shinshin
moderator
seizaseizaseizaseizaseizaseiza
Skąd: Kobayashi
Zarejestrowany: 10-12-2008
Posty: 2837

Re: wykonanie techniki yonkyo

MisterCz pisze:

Lecz razem z nim jest także świadomość, że w przeciwieństwie do każdej innej dźwigni, ta nie grozi żadnym trwałym uszkodzeniem ciała (no chyba, że ktoś ci kość w ten sposób złamie, co jest raczej mało wykonalne). Dlatego też wystarczy, że Uke umie trochę zacisnąć zęby i już nie ma szans na yonkyo.

Oj, chyba jeszcze nie trafiłeś na nikogo, kto ma ręce, jak imadła. W zetknięciu z takim siłaczem uszkodzenie nerwu, i to nawet trwałe wcale nie jest wykluczone.


Prawdziwe zwycięstwo, to zwycięstwo nad sobą.

Offline

 

#33 30-08-2011 22:26:43

El Zorro
gość
seiza

Re: wykonanie techniki yonkyo

da się wykonać yonkyo bez bólu, tak jak na załączonym filmie

 

#34 30-08-2011 23:15:03

MisterCz
4 kyu
seizaseiza
Skąd: Yoshinkan Seiseikai
Zarejestrowany: 13-08-2011
Posty: 172

Re: wykonanie techniki yonkyo

Shinshin pisze:

Oj, chyba jeszcze nie trafiłeś na nikogo, kto ma ręce, jak imadła. W zetknięciu z takim siłaczem uszkodzenie nerwu, i to nawet trwałe wcale nie jest wykluczone.

Wybacz, ale to raczej ty nigdy nie trafiłaś na osobę potrafiącą znosić ból smile. Sam też przekonałem się, że nerw znaleźć niezwykle trudno, dlatego w ogóle zrezygnowałem z jego szukania. Takie zrobienie tej techniki gwarantuje efektywność niezależnie od Uke (testowane w Yoshinkanie oraz w jednym klubie Aikikai)

PS: Shinshin, ale w Aikido chyba nie chodzi o to by mieć potężne łapy, ale skutecznie używać swojego centrum. Ten sposób, który opisałem nie wymaga w ogóle siły.

El Zorro pisze:

da się wykonać yonkyo bez bólu, tak jak na załączonym filmie

Tak, jak Uke leci zanim w ogóle cokolwiek poczuje. Jakby po prostu stał (nie był wprowadzony w ruch) to gdyby Sensei Shishiya wykonał tą technikę "na poważnie" to Uke poczułby nie tylko wytrącenie, ale towarzyszące temu wytrąceniu ból. (przynajmniej z tego co na filmiku widzę)

Offline

 

#35 31-08-2011 02:17:07

El Zorro
gość
seiza

Re: wykonanie techniki yonkyo

a cóż to za aikido gdzie uke nie jest wprowadzony w ruch? sensei Shishiya etap wykonywania technik na zasadzie dużego bólu ma już za sobą, teraz szuka trudniejszych i ciekawszych rozwiązań

 

#36 31-08-2011 12:29:31

MisterCz
4 kyu
seizaseiza
Skąd: Yoshinkan Seiseikai
Zarejestrowany: 13-08-2011
Posty: 172

Re: wykonanie techniki yonkyo

El Zorro pisze:

a cóż to za aikido gdzie uke nie jest wprowadzony w ruch?

Zgadzam się, że należy Uke wprowadzić w ruch, ale odzyskanie przez Uke stabilnej pozycji jest dużo prostsze niż się wydaje smile Wystarczy ułamek sekundy i już nasz przeciwnik stoi stabilnie na dwóch nogach (np. w momencie gdy chcemy przechwycić yonkę). Wtedy, żeby takiego przeciwnika sprowadzić na dół należy mieć dobre jego prowadzenie. Jeżeli chwyt jest dobry, a prowadzenie źle Uke poczuje jedynie duży ból (który da się znieść, zwłaszcza gdybyśmy mieli dopływ adrenaliny), a jeżeli wszystko jest wykonane poprawnie, to odpowiedniej dawce bólu będzie towarzyszyć wręcz "wyrwanie uke z korzeniami" smile

El Zorro pisze:

sensei Shishiya etap wykonywania technik na zasadzie dużego bólu ma już za sobą, teraz szuka trudniejszych i ciekawszych rozwiązań

Ja też nie twierdzę, że Aikido należy robić koncentrując się na bólu. Nawet nie chodzi o filozofię i takie tam, ale ból często jest łatwy do zniesienia (chyba, że temu bólowi towarzyszy poważne zagrożenie w postaci uszkodzenia stawu, czyli ból przy dźwigniach). Przede wszystkim chodzi o poruszanie się Tori i to w jaki sposób wytrąca swojego Uke. Nie można jednak zakładać, że technika wykonana poważnie na przeciwniku nie będzie boleć. Często boli. I to bardzo.

Innymi słowy: Ja nie neguję tego że Sensei Shishiya nie potrafi wykonać tej techniki bezboleśnie. Twierdze jedynie, że gdyby miał mniej miłego Uke to Uke by to bolało. smile

Offline

 

#37 01-09-2011 21:00:35

Shinshin
moderator
seizaseizaseizaseizaseizaseiza
Skąd: Kobayashi
Zarejestrowany: 10-12-2008
Posty: 2837

Re: wykonanie techniki yonkyo

MisterCz pisze:

Shinshin pisze:

Oj, chyba jeszcze nie trafiłeś na nikogo, kto ma ręce, jak imadła. W zetknięciu z takim siłaczem uszkodzenie nerwu, i to nawet trwałe wcale nie jest wykluczone.

Wybacz, ale to raczej ty nigdy nie trafiłaś na osobę potrafiącą znosić ból smile. Sam też przekonałem się, że nerw znaleźć niezwykle trudno, dlatego w ogóle zrezygnowałem z jego szukania. Takie zrobienie tej techniki gwarantuje efektywność niezależnie od Uke (testowane w Yoshinkanie oraz w jednym klubie Aikikai)

PS: Shinshin, ale w Aikido chyba nie chodzi o to by mieć potężne łapy, ale skutecznie używać swojego centrum. Ten sposób, który opisałem nie wymaga w ogóle siły.

No chyba nie będziemy dyskutować o takiej oczywistości, jaką jest kontrola centrum smile

A to rzekomo niebywale rzadkie wykonanie yonkyo, jak dobrze rozumiem, z naciskiem na kość, jest bardzo powszechne smile Ale oczywiście musi być jakieś ALE... Minimum siły w waszym wypadku, to dla mnie maksimum praktycznie nieosiągalne (będę to chyba powtarzać do końca świata!), dlatego yonkyo wychodzi mi niezwykle rzadko, w zasadzie tylko wtedy, gdy trafię na nerw.

Granica bólu powiadasz. No pewnie, są nawet tacy, co łamanie kości potrafią wytrzymać bez grymasu wink


Prawdziwe zwycięstwo, to zwycięstwo nad sobą.

Offline

 

#38 02-09-2011 08:53:29

MisterCz
4 kyu
seizaseiza
Skąd: Yoshinkan Seiseikai
Zarejestrowany: 13-08-2011
Posty: 172

Re: wykonanie techniki yonkyo

Shinshin pisze:

A to rzekomo niebywale rzadkie wykonanie yonkyo, jak dobrze rozumiem, z naciskiem na kość, jest bardzo powszechne smile Ale oczywiście musi być jakieś ALE... Minimum siły w waszym wypadku, to dla mnie maksimum praktycznie nieosiągalne (będę to chyba powtarzać do końca świata!), dlatego yonkyo wychodzi mi niezwykle rzadko, w zasadzie tylko wtedy, gdy trafię na nerw.

Granica bólu powiadasz. No pewnie, są nawet tacy, co łamanie kości potrafią wytrzymać bez grymasu wink

Ja nie mówię, że to jakieś wybitnie niesamowicie rzadkie wykonanie. Ja mówię jak się to robi u nas smile Cała filozofia polega na tym że przykładasz ręce do centrum i wybierasz kierunek w którym idziesz. Jak sama Shinshin widzisz, nie jest to skomplikowane, ani nie wymaga dużej siły. Mam w sekcji koleżankę (1,50 wzrostu) a jest w stanie założyć mi silną yonkę.

Granica bólu. Chodzi mi o to, że jeżeli zdamy sobie sprawę z tego, że ten ból który odczuwamy nie wiąże się z żadnym realnym zagrożeniem, wtedy nie jest trudno takie coś wytrzymać. Tak właśnie jest z yonką... Jeżeli nie ma prowadzenia, to Uke sobie stoi i w najlepszym wypadku z nas się śmieje. W najgorszym, sprzedaje nam ciosy smile

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB