Forum aikido, forum strony www.aikido.edu.pl

forum aikido forum
Forum aikido wita! Zapraszamy do dyskusji na temat aikido i innych sztuk walki

Nie jesteś zalogowany.




#1 11-03-2011 01:05:25

El Zorro
gość
seiza

09. Tsukekomi - Jodan zuki kote gaeshi kirikaeshi ura

09. Tsukekomi - Jodan zuki kote gaeshi kirikaeshi ura

 

Reklama



#2 13-08-2011 22:21:08

El Zorro
gość
seiza

Re: 09. Tsukekomi - Jodan zuki kote gaeshi kirikaeshi ura

Tsukekomi nie jest możliwe do przetłumaczenia na język polski jednym słowem czy stwierdzeniem. Tsukekomi jest to sytuacja kiedy pozwalamy przeciwnikowi na wycofanie się po ataku, a następnie w odpowiedzi na jego atak wchodzimy z zuki. Jest to dziewiąte kata w systemie Toho. Jej odpowiednikiem w technikach ręcznych jest jodan zuki kote gaeshi kirikaeshi ura. Swoje przełożenie znajduje w wejściu do techniki, zejściu z linii wraz z cięciem kesa, oraz pchnięciu końcowym, co odpowiada czystemu założeniu dźwigni kote gaeshi.


Miecz zawsze w początkowej fazie jest skierowany ostrzem do góry. Tsukekomi rozpoczynamy krokiem lewą nogą w przód, oraz położeniem lewej ręki na sayi, tuż przy rękojeści, tak aby kciuk znalazł się na tsubie.

Kolejny krok, tym razem prawą nogą, kierujemy nie tyle w przód co w bok po skosie, schodząc w ten sposób z linii ataku. Jest to niewielki krok w przód-skos wraz z zwróceniem śródstopia w stronę linii z której zeszliśmy. Jest to klasyczne irimi jakie spotykamy w technikach aihanmi katatedori shiho nage i ikkyo. Ręka jednoimienna wędruje w tym samym czasie do rękojeści od spodu, przekręcając miecz ostrzem do dołu. Łapiemy rękojeść całą ręką. Mimo zwrotu naszych bioder w bok miecz cały czas pozostaje na linii. Nasze centrum zaś jest skierowane w stronę partnera.

Następnie, nie ruszając stóp z miejsca, wykonujemy w biodrach zwrot tułowia, tak aby znaleźć się w pozycji bocznej do linii cięcia. Wraz ze zwrotem tułowia wykonujemy obrót miecza, do pozycji z ostrzem skierowanym do góry, oraz wyciągamy go. Miecz wędruje wysoko nad głowę pozostając w prawej ręce. Lewa ręka w tym samym czasie wykonuje odwiedzenie sayi. Ruch wyciągnięcia miecza jest to zasłona przed pchnięciem przeciwnika, nie zaś blok dla jego miecza. Ruch ten podobny jest do kata Uke nagashi, jednak w Tsukekomi przy wykonaniu zasłony lewa noga zostaje z tyłu. Dosuwamy lewą nogę do prawej z jednoczesnym przełożeniem miecza nad głową z lewej na prawą stronę, wraz z atakiem yokomen uchi w lewą skroń partnera. Miecz cały czas trzymamy w prawej ręce. Całą powyższą sekwencję wykonujemy jako jeden ruch.

Krokiem lewą nogą wracamy na linie. Łapiemy miecz oburącz i wyprowadzamy cięcie kesa giri od lewej strony do prawej na wysokość biodra. Pamiętać tu musimy, że kesa giri wychodzi znad głowy, a nie znad ramienia. Nie jest to cięcie mające zabić przeciwnika, ale jedynie odstraszyć go i zmusić do cofnięcia się w tył.

Krokiem prawą nogą idziemy po linii do przodu. Miecz po wykonaniu kesa giri wraca na linię ataku i wraz z krokiem zadaje pchnięcie na krtań, lub według nowszych interpretacji na poziom serca.

Dosuwając lewą stopę do prawej wyciągamy miecz z ciała przeciwnika. Następnie odchodzimy lewą nogą w tył, jednocześnie prowadząc miecz do pozycji seigan, czyli pozycji miecza z czubkiem lekko zadartym do góry.

Kierujemy miecz do pozycji hira seigan, czyli takiej gdzie miecz trzymamy równolegle do podłoża. Pozycja ta jest uwarunkowana przez obrotowe chiburi, które po raz pierwszy spotykamy w toho. Będzie nam towarzyszyć aż do formy jedenastej. Gdybyśmy próbowali wykonać to chiburi w pozycji seigan, tak krew znajdująca się na ostrzu, mogłaby ochlapać nam twarz. Chiburi to nie jest podrzuceniem miecza. Luzując uchwyt lewej ręki, zaczynamy wykonywać obrót miecza o 360 stopni, poprzez energiczny ruch prawą ręką. Zahaczając palce prawej ręki o tsuke, gwałtownym ruchem kierujemy rękę w stronę zgięcia łokcia lewej ręki. Nie do góry, aby w czasie obrotu nie podnosić klingi. Chiburi to pochodzi ze szkoły Katori Shinto Ryu. 

Także osame, czyli schowanie miecza, jest inne w przypadku takiego chiburi. Kładziemy miecz na lewym ramieniu tępą stroną zwróconą do nas. Ruch ten wykonujemy prostując ramię lewej ręki. Nie możemy do tego używać tylko ręki prawej, lub kłaść miecz poprzez zgięcie lewej reki w stawie łokciowym. Następnie, zmieniamy uchwyt prawej ręki na podchwyt miecza. Jednocześnie lewa ręka wędruje do sayi. Pamiętamy, że saya z ostrzem muszą tworzyć kąt 90 stopni. Przesuwamy miecz po sayi w dół, aż do momentu włożenia miecza w otwór sayi. Następnie wykonujemy właściwe osame. Pamiętamy, że miecz nigdy nie jest po prostu wsuwany w sayę, lecz pracują tutaj nasze obie ręce. Saya i miecz idą sobie na spotkanie. W trakcie chowania miecza dosuwamy prawą nogę do lewej, sunąc po macie zewnętrznym kantem stopy. Prędkość chowania miecza i dosuwania stopy musimy skorelować tak, aby moment dostawienia prawej nogi do lewej był też chwilą gdy miecz znajdzie się cały w sayi. Poprawiamy miecz ustawiając go w odpowiedniej pozycji. Ręce opuszczamy wzdłuż tułowia.

 

#3 02-04-2014 22:59:15

Tomek_B
5 kyu
seizaseiza
Zarejestrowany: 07-01-2014
Posty: 144

Re: 09. Tsukekomi - Jodan zuki kote gaeshi kirikaeshi ura

El Zorro pisze:

Krokiem prawą nogą idziemy po linii do przodu. Miecz po wykonaniu kesa giri wraca na linię ataku i wraz z krokiem zadaje pchnięcie na krtań, lub według nowszych interpretacji na poziom serca.

ważne jest tutaj aby miecz po wykonaniu kesa giri nie cofnął się do wykonania pchnięcia. Tzn. często osoby gdy zadają finalne pchnięcie cofają go do siebie aby później zadane pchnięcie miało większy rozpęd. Jest to błąd, który łatwo wychwycić w wersji kumite Tsukekomi. Przeciwnik zwyczajnie zdążyłby uciec takiemu pchnięciu. Dlatego po wykonaniu kesa giri miecz nie ma prawa ani o centymetr cofnąć się w tył, ma iść cały czas do przodu.

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB