Forum aikido, forum strony www.aikido.edu.pl

forum aikido forum
Forum aikido wita! Zapraszamy do dyskusji na temat aikido i innych sztuk walki

Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

#1 21-03-2008 13:05:38

Nishio
moderator
seizaseizaseizaseizaseizaseiza
Skąd: Nishio-ryu
Zarejestrowany: 12-02-2008
Posty: 3031

Fakty

Czyli na pewno sie wydarzyło, choć może sie wydawać nieprawdopodobne, ale nie przejmujcie się O'sensei był trochę paranormalny smile


Yurusu budo -> budo akceptacji

Offline

 

Reklama



#2 21-03-2008 13:26:47

Krzysiek
admin
seizaseizaseizaseizaseizaseiza
Skąd: aikikai
Zarejestrowany: 10-02-2008
Posty: 3366
Serwis

Re: Fakty

tylko pytanie skad pewnosc ze to fakty smile

Ueshiba mial pojedynek z mistrzem kendo w celu udowodnienia ich opinii i o`sensei przewidywal kazdy atak i ich unikal - mistrz kendo atakowal bokenem nie katana


nie draznic bo dam buzi

Offline

 

#3 21-03-2008 13:31:04

Nishio
moderator
seizaseizaseizaseizaseizaseiza
Skąd: Nishio-ryu
Zarejestrowany: 12-02-2008
Posty: 3031

Re: Fakty

początkowo miał walczyć kataną, ale jak zobaczył, że o'sensei wyszedł bez broni, to zamienił ją na boken


Yurusu budo -> budo akceptacji

Offline

 

#4 21-03-2008 17:11:04

Nishio
moderator
seizaseizaseizaseizaseizaseiza
Skąd: Nishio-ryu
Zarejestrowany: 12-02-2008
Posty: 3031

Re: Fakty

O'sensei uchylił się przed strzałem z karabinu, podczas gdy lufa był zaledwie 2 metry od jego głowy, a w momencie naciśnięcia spustu, żołnierz miał go na muszce...

jakby nie licząc faktu, że o'sensei nie został trafiony to strzał był celny smile


Yurusu budo -> budo akceptacji

Offline

 

#5 21-03-2008 21:11:49

Krzysiek
admin
seizaseizaseizaseizaseizaseiza
Skąd: aikikai
Zarejestrowany: 10-02-2008
Posty: 3366
Serwis

Re: Fakty

skoro trafiony to i zabity smile


nie draznic bo dam buzi

Offline

 

#6 23-03-2008 00:36:55

GangstaMike
moderator
seizaseizaseizaseiza
Zarejestrowany: 20-03-2008
Posty: 732

Re: Fakty

Nishio pisze:

nie został trafiony

Nie trafiony, strzał BY był celny gdyby O'S się nie uchylił....


Pokonaj samego siebie...

Offline

 

#7 23-03-2008 11:20:30

Krzysiek
admin
seizaseizaseizaseizaseizaseiza
Skąd: aikikai
Zarejestrowany: 10-02-2008
Posty: 3366
Serwis

Re: Fakty

to sie poprawiam smile skoro celny to trafiony czyli zabity smile
tak mialo byc od razu ale tak sie zdarza ze rece pisza inaczej niz glowa mysli smile


nie draznic bo dam buzi

Offline

 

#8 23-03-2008 12:16:30

Nishio
moderator
seizaseizaseizaseizaseizaseiza
Skąd: Nishio-ryu
Zarejestrowany: 12-02-2008
Posty: 3031

Re: Fakty

nie, celny bo trafił w to miejsce w które stał O'sensei w momencie naciskania spustu, ale gdy kula dotarła na to miejsce już go tam nie było


Yurusu budo -> budo akceptacji

Offline

 

#9 23-03-2008 15:49:17

Krzysiek
admin
seizaseizaseizaseizaseizaseiza
Skąd: aikikai
Zarejestrowany: 10-02-2008
Posty: 3366
Serwis

Re: Fakty

czy to prawda ze na poczatku o`sensei byl niechetny pokazom?


nie draznic bo dam buzi

Offline

 

#10 24-03-2008 07:24:50

Nishio
moderator
seizaseizaseizaseizaseizaseiza
Skąd: Nishio-ryu
Zarejestrowany: 12-02-2008
Posty: 3031

Re: Fakty

czy ja wiem??? dał przecież słynny pokaz na dworze cesarza w czasach gdy uczył się u niego Gozo Shioda a jego sztuka to wtedy jeszcze Aikibudo....
A propo tego pokazu, O'sensei na zaproszenie dworu odpowiedział, że nie chce okłamywać Cesarza, gdyż gdyby pokazał prawdziwą walkę jego uczniowie mogliby zginać na pokazie, ale jeśli ich nie zabije to okłamie Cesarza nie pokazując mu całego potencjału Aikibudo.... ale cesarz dał odpowiedź, że chętnie zobaczy to kłamstwo....

O'sensei na dzień przed pokazem dostał wymiotów i ledwo mógł się poruszać, a jednak przed pokazem po medytacji zdołał się podnieść z dolegliwości i wszedł na mate...

jeden z uke myśląc, że o'sensei jest jeszcze osłabiony zaatakował łagodnie i nie był przygotowany na mocną technikę, Ueshiba jednak zdążył już wrócić do pełni sił i rzucając go niechcący złamał mu rękę...smile


Yurusu budo -> budo akceptacji

Offline

 

#11 24-03-2008 16:39:35

GangstaMike
moderator
seizaseizaseizaseiza
Zarejestrowany: 20-03-2008
Posty: 732

Re: Fakty

Bywa... wink


Pokonaj samego siebie...

Offline

 

#12 24-03-2008 19:04:08

Krzysiek
admin
seizaseizaseizaseizaseizaseiza
Skąd: aikikai
Zarejestrowany: 10-02-2008
Posty: 3366
Serwis

Re: Fakty

dlatego na macie  i w walce nie mysli sie a reaguje podswiadomie smile


nie draznic bo dam buzi

Offline

 

#13 24-03-2008 20:32:39

GangstaMike
moderator
seizaseizaseizaseiza
Zarejestrowany: 20-03-2008
Posty: 732

Re: Fakty

Czytam książke na ten temat, myślenie bywa zgubne. Jeżeli się wyczyści umysł to większość rzeczy poprostu wychodzi.

Kieydś oglądajac filmy słyszałem takie tezy, uznawałem to za bajke .... smile hmmmm, teraz wiem, że to prawda. Ćwicząc z oczyszczonym umysłem wszystko mi wychodzi, jak choć przez chwile się postaram skupić na wykonywanej czynności to coś się zaczyna knocić, chodzi o ćwiczenie z JO.


Pokonaj samego siebie...

Offline

 

#14 24-03-2008 20:55:56

Krzysiek
admin
seizaseizaseizaseizaseizaseiza
Skąd: aikikai
Zarejestrowany: 10-02-2008
Posty: 3366
Serwis

Re: Fakty

myslenie spowalnia; zanim impuls przejdzie przez mozg to juz leci nastepny z info o bolu smile
reakcje podswiadome sa chyba najszybsze


nie draznic bo dam buzi

Offline

 

#15 25-03-2008 13:17:33

Nishio
moderator
seizaseizaseizaseizaseizaseiza
Skąd: Nishio-ryu
Zarejestrowany: 12-02-2008
Posty: 3031

Re: Fakty

tak, to prawda... najgorsze jak aikidoka zaczyna myśleć... smile


Yurusu budo -> budo akceptacji

Offline

 

#16 09-06-2008 22:49:54

Horrigan
początkujący
seiza
Zarejestrowany: 09-06-2008
Posty: 1

Re: Fakty

Pewnego dnia w polowie lat trzydziestych grupa wojskowych strzelcow wyborowych goscila w dojo, obserwujac pokaz umiejetnosci dawany przez senseia Ueshibe. Po prezentacji Sensei niespodziewanie oznajmil: "Kule sie mnie nie imaja". Byla to bezposrednia prowokacja, wiec strzelcy od razu wyzwali go. by udowodnil to na ich lokalnym poligonie. Sensei wyrazil zgode, po czym ustalono termin prosby. Nastepnie Morihei zostawil odcisk swojego palca na dokumencie zwalniajacym strzelcow z wszelkiej odpowiedzialnosci w przypadku, gdyby zostal on postrzelony i zabity. Jego zona blagala go, by nie szedl, i nawet ja, ktory wielokrotnie bywalem swiadkiem jego niewiarygodnych wyczynow, pomyslalem, ze tym razem sprawy poszly za daleko---powiedzialem nawet do innego ucznia: "Czas zaczac planowac pogrzeb Senseia"
Sensei natomiast zapewnil nas wszystkich: "Nie obawiajciesie. Nigdy im sie nie uda mnie tknac". Udal sie na poligon w zdumiewajaco beztroskim nastroju. Gdy dotarlismy na miejsce, okazalo sie, ze dwadziescia piec metrow od linii ognia zajal pozycje jako zywy cel, zaczalemsie zastanawiac, w jaki sposob moglby wymknacsie tylu strzelcom stojacym w tak niewielkiej odleglosci. Padla komenda "Gotow, cel pal!". Rozlegl sie glosny wybuch, uniosla sie chmura dymu i niespodziewanie jedenze strzelcow uniosl sie w powietrze. Morihei stal, smiejac sie,za plecami strzelajacych. Wszyscy z nas bylizdumieni ioszolomieni. Poprosilismy go, by powtorzyl ten cud, a on na to przystal. Cala scena sie powtorzyla --strzaly,wybuchy,klab dymu, unoszacy sie strzelec i Sensei stojacy za plecami plutonu.

Naprawde wybaczcie mi ale musialem ; D

Offline

 

#17 09-06-2008 23:01:43

Krzysiek
admin
seizaseizaseizaseizaseizaseiza
Skąd: aikikai
Zarejestrowany: 10-02-2008
Posty: 3366
Serwis

Re: Fakty

Horrigan
prosba zaloz nowy watek i daj to tam - dziekuje


nie draznic bo dam buzi

Offline

 

#18 11-06-2008 14:26:01

GangstaMike
moderator
seizaseizaseizaseiza
Zarejestrowany: 20-03-2008
Posty: 732

Re: Fakty

Dobry materiał na legende/bajke.


Pokonaj samego siebie...

Offline

 

#19 28-11-2009 22:11:50

Łosia
5 kyu
seizaseiza
Skąd: Wrocław Aikikai
Zarejestrowany: 30-05-2009
Posty: 120

Re: Fakty

No dobra, to teraz ja big_smile
Informacje zaczerpnięte z "Sztuki pokoju" opracowanej przez Johna Stevensa. Jak wiecie, pisałam już o niej parę razy na forum. W tym poście postaram się streścić najciekawsze rzeczy, które wyczytałam.

Imię O'senseia, Morihei oznacza "spokój pełen obfitości". Warto wspomnieć, że w przyszłości, jako pisarz założyciel aikido zaczął używać pseudonimu "Tsunemori", czyli "wiecznie obfitujący". Jak pisze Stevens

Urodził się nieco przedwcześnie i jako dziecko był raczej słaby i chorowity, ale dzięki ciągłemu przebywaniu na świeżym powietrzu - pływaniu i łowieniu ryb w zatoce wiosną i latem, wspinaczce górskiej jesienią i zimą oraz ćwiczeniu sumo wyrósł na silnego nastolatka.

Jako 20-latek zabiegał o przyjęcie go do wojska, lecz z początku odrzucono go ze względu na zbyt niski wzrost (miał zaledwie 156 cm!!!). W końcu jednak, jako najlepszy z pułku miał możliwość walki na froncie mandżurskim w 1905 roku. Zaproponowano mu stanowisko w Oficerskiej Akademii Wojskowiej, ale odmówił, tłumacząc, że podczas walki zrozumiał, że wojna nie rozwiązuje żadnych problemów i od teraz będzie jej przeciwnikiem. Trenował bardzo wiele sztuk walki i przeszedł masę przedziwnych treningów, które sprawiły, że mimo swojej niewielkiem postury stał się bardzo silny i zadziwiająco skuteczny w walce. Po tym jak już stworzył własne dojo i zaczął nauczać aikido, jego uczniowie zwykli mawiać, że próba objęcia jego ramienia była jak "próba objęcia pnia sosny". Ktoś inny stwierdził, że kiai (okrzyk bojowy Moriheia) był tak donośny, że wibracje przenikały do umysłu przeciwnika i czyniły go niezdolnym do zrobienia czegokolwiek big_smile. Natomiast Hajime Iwata przedstawia nam bardzo interesujące wspomnienie:

Sypialiśmy w dojo i często zdarzało się, że w środku nocy niespodziewanie pojawiał się Ueshiba Sensei, zrywał nas z łóżek i rozkazywał nam, byśmy atakowali go w dowolny sposób i z całych naszych sił. Podczas snu pojawiały się w jego umyśle nowe techniki i chciał je natychmiast wypróbować.

Na szczególną uwagę zasługują moim zdaniem również ostatnie miesiące jego życia. Ciężko chorował i nie był w stanie samodzielnie wstać z łóżka. Co jednak dziwne, uczniowie zanosili go do dojo i gdy tylko dotykał maty doznawał cudownego ozdrowienia i normalnie wykonywał wszystkie techniki.

Przykro mi, że mogłam napisać tylko tyle, ale doszłam do wniosku, że tworzenie kilkustronicowego streszczenie byłoby lekką przesadą big_smile. Założę jeszcze osobny temat, dla ludzi, którzy najbardziej wpłynęli na O'senseia.

Zamieszczam również link do jednego z biuletynów mojego dojo poświęconego właśnie Ueshibie-sensei. Szczególnie polecam wspomnienia Chiby-sensei big_smile

http://www.wsaikido.wroc.pl/cms/content … 3_2005.pdf


Data rozpoczęcia treningów: 27.02.2009
Data zdania na 5 kyu: 13.01.2010

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB

oc liberty - domeny - Opony Pirelli - african dream phone card - opony dębica