
Forum aikido wita! Zapraszamy do dyskusji na temat aikido i innych sztuk walki
Nie jesteś zalogowany.
Strony: 1

Na Waszej stronie przeczytałem trochę o zasadach i etykiecie treningu. Było tam m. in. napisane, że za zachowanie nie zgodne z ogólnie przyjętym "duchem Aikido" można zostać wyproszonym z treningu lub nawet usuniętym z klubu. Chodziło nie tylko o zachowanie na macie, ale też poza Dojo. Zastanawiam się jak to wygląda w praktyce ? Czy spotkaliście się z sytuacją, że komuś odmówiono możliwości dalszego trenowania ze względu na jego postępowanie ? Czy ktoś wnika w to, jak dany człowiek wykorzystuje to czego się nauczył ?
Czy też kto płaci składki, ten ćwiczy ?
Ostatnio edytowany przez lukass00 (09-10-2008 12:48:57)
Offline
tzn przy mnie wyproszono osobe bo nie sluichala instruktora i cwiczyla co innego niz bylo pokazywane
o usunieciu z klubu nie slyszalem ale decydujac sie na klub akceptujesz tez zasady w nim panujace
Offline

Ja zasady akceptuje i popieram je jak najbardziej. Po prostu zastanawiam się jak to jest z selekcją i eliminacją osób z "bandyckimi" pobudkami. Bo trudno mi jakoś sobie wyobrazić jak instruktor oznajmia komuś: "Słyszałem, że bandzior jesteś i nie chcę żebyś więcej przychodził."
Było by pięknie gdyby tak było ale czy tak jest?
Offline
jesli cos takiego zglosi osoba zaawansowana lub kilka osob to zapewne sensei powie prowadzacym trening by zwrocili uwage czy tak sie sprawty maja
na pewno nie zostawi sprawy bez jej wyjasnienia
Offline



Nie przepadam za takimi "bandziorami", jestem za wypraszaniem z treningów, a nawet z klubu. Po drugie, czy jeśli chodzi o kase to sensei odwarzy się na taki krok?
Offline

Myślałem o tym w podobny sposób. Wiadomo, że jest jeszcze motyw kasy. Uważam, że Aikido nie powinno być biznesem ale realia są jakie są. O ile jeszcze w dużym mieście można pozwolić sobie na selekcję, bo 1 czy 2 ćwiczących mniej lub więcej nie zrobi różnicy to w mniejszych miejscowościach moze to być problem. Np. u mnie, w tym sezonie, jestem trzecią osobą, która rozpoczeła regularne trenowanie i na razie nie zanosi się na więcej.
Offline
co do pieniedzy to chyba lepiej stracic 1 osobe poprzez jej wyrzucenie niz stracic kilka osob ktore moga zrezygnowac i zrobic zla reklame wsrod innych osob
Offline

Zawsze można pokazać takiemu cwaniakowi, że się nie nadaje ![]()

Krzysiek pisze:
co do pieniedzy to chyba lepiej stracic 1 osobe poprzez jej wyrzucenie niz stracic kilka osob ktore moga zrezygnowac i zrobic zla reklame wsrod innych osob
Prawda, ale czy zrezygnowałbyś z Aikido przez kogoś kto nie liczy się z zasadami ?
Ja bym nie zrezygnował.
Offline
lukass00 mozliwosci jest wiele
zmiana klubu - chociaz to ostatecznosc i dosc trudna do zrobienia w nieduzej miejscowosci
nie cwiczenie z dajna osoba - sam tak mialem ze byl w klubie czlowiek ktory tak oporowal zeby pokazac ze nic nie umiem a dzieki temu sie nie rozwijalem wiec po kilku razach po jego uklonie powiedzialem nie i jak kilka osob zrobi lub wrecz cala grupa to nie bedzie mial z kim cwiczyc
mozna porozmawiac z danami by sie nim zaopiekowali tzn pocwiczyli z nim w szybszym tempie
Offline



Dokładnie. Z doświadczenia wiem, ze takie osoby nie sa zbyt silne psychicznie, jedynie takich udają.
Offline


Pisalem juz kiedys o tym i osobiscie sie juz spotkalem z takim przypadkiem. Byl to klub karate i bylo wlasnie tak ze kilka osob potwierdzilo fakt niestosownego zachowania sie poza dojo i osobnik zostal wydalony z klubu.
Offline
i prawidlowo bo w razie draki na ulicy sensei moze trafic do sadu by przedstawic opinie temu czlowiekowi z zachowania w dojo
Offline
Strony: 1