
Forum aikido wita! Zapraszamy do dyskusji na temat aikido i innych sztuk walki
Nie jesteś zalogowany.

Być może mój przypadek skłoni resztę do opisu wrażeń z odbytych stażów:)
Staż z sensei Halm, był moim pierwszym w życiu. Jak tylko się dowiedziałem, że przyjedzie do naszej szkoly Aikido od razu zacząłem zbierać pieniądze. Muszę powiedzieć, że to była najlepsza inwestycja w moim życiu. Atmosfera wśród uczetsników stażu była wysmienita. Oprócz sensei Halm i jego dwóch bliskich uczniów przyjechali również ludzie z Torunia, ćwiczący Aikido.
Sensei Halm reprezentuje styl Aikido sensei Kobayashi. Sensei Halm był bliskim uczniem i przyjecielem Hirokazu Kobayashi.
Staż trwał 3 dni (5 treningów po jakieś 2 godziny:) Sensei Halm prezentował techniki od tych najprostszych (jak ikkyo, irimi nage itd.) po kontrtechniki i techniki walki z wieloma przeciwnikami. Przekazał również ważne i cenne informacje na temat Aikido oraz wiele (czasem zabawnych) anegdot o sensei Kobayashi:)
Jeśli chodzi o moje wrażenie to byłem zachwycony. Ten staż bardzo pomógł mi w poznaniu Aikido. Pomógł zrozumieć wiele nurtujących mnie spraw Aikido oraz dał motywację do dalszych ćwiczeń. Naprawdę poklecam staże u mistrzów cenionych, którzy mieli stycznośc z O`sensei, jak i również sensei Kobayashi.
Jeżeli ktoś ma jeszcze jakieś pytanie to chętnie na nie odpowiem:)
Offline
mistrzow majacych kontakt z O`sensei jest juz chyba tylko garstka
co do stazy to warto na nich bywac by wlasnie zobaczyc mistrzow i podejrzec jak co robia
ponadto mozna poszerzyc grono znajomych aikidokow
Offline

Dlatego trzeba korzystać póki jeszcze są na tym świecie. Naprawdę warto.
Offline

i stalo sie! po ledwie paru treningach odbylem swoj1w zyciu staz, staz z sensei wysockim, swoja droga jestem ciekaw czy ktos z was mial z sensei taki staz i jak sie podobalo? mi sie nawet podobalo choc staz byl bardziej dla srednio zaawansowanych i zaawansowanych niz takich jak ja amatrow zupelnych, rece mam cale i glowe tez wiec nie bylo zle. powiedzcie mi o ile ktos wie czym sie rozni polska federacja aikido od polskiej uni aikido? bo moja akademia zrzeszona jest w tej drogiej i taki staz organizuje2razy do roku. moze pozniej napisze wiecej, musze leciec na2dzien stazu.






Polska Unia aikido zrzesza kluby stylu kobayashi i została założona przez Wysockiego.
Polska federacja aikido jest przedstawicielem w Polsce Hombu dojo Aikikai, jest pierwszą organizacją aikido w polsce.
Offline

juz po wszystkim, skonczyl sie moj1staz w zyciu, byl podzielony na2dni, wpiatek jeden trening poltora godz i w sobote dwa po poltora. staz byl dla poczatkujacych i zaawansowanych zarazem choc z poczatkujacych bylo tylko pare osob z mojej akademi aikido. mam mieszane uczucia, po pierwszym dniu uwazalem ze zmarnowalem czas i pieniadze, techniki byly jak dla mnie bardzo trudne, prosze nie pytajcie mnie o nazwy bo nie znam, wiem ze jedna miala w nazwie wazari, ale wracajac byly trudne techniki a nikt sie specjalnie nie interesowal ze rady sobie nie dajemy, jednak2 dnia bylo juz lepiej, duzo lepiej, staralem sie chlonac i obserwowac ruchy sensei jak tylko moglem, techniki zaczely wychodzic choc pewnie dla bardziej zaawansowanych kolegow wykonanie ich przeze mnie bylo dosc zalosne i niedbale, oprocz wiedzy, dodatkowej motywacji ktorej mi juz braklo na samym poczatku dorobilem sie tez siniakow i obolalych miesni, ale nie zaluje wcale tego stazu, choc jestem zdania ze gdybym wiecej umial, wiecej bym sie na nim nauczyl. niewiem czy sensei mowil powaznie ale na zakonczenie powiedzial ze mamy bardzo dobra szkole, dobrych nauczycieli, ze jestesmy poukladani, ze nawet poczatkujacy dawali sobie rade dosc dobrze choc techniki tam poznawane poznalibysmy dopiero za wiele miesiecy, tak na koniec jednym zdaniem niezaleznie od stopnia zaawansowania polecam taki staz kazdemu z trenujacych aikido






czy to nie ejst przypadkiem ten staż??? bo na koncu Wysocki mówi, ze jesteście poukładania i macie dobrych nauczycieli... a napisałeś, ze tak powiedział...
Offline


tak to chyba ten staz, niestety filmiku tak szybko nie zobacze bo taki mam lacze, ale wielkie dzieki za niego, musze go zobaczyc koniecznie, powspominac, ale to napewno ten staz jest, wielkie dzieki za filmik:)
Offline






a tak apropo pytanie do kobayashi... to co robi wysocki przy shiho nage to też meguri prawda??
Offline






Tak, to meguri
Po obejrzeiu tego filmiku (fragmnet wywiadu) zaczynam sie domyślać, skad bierze się taka, a nie inna opinia o Kobayashi. Ciekawe, czy po stażu będę maiła podobne odczucia?
Offline


musze sie szczerze przyznac ze filmik bylo milo zobaczyc, powspominac i wogole, ale ta autopromocja wysockiego nie przypadla mi do gustu, szczerze to odechcialo mi sie go juz pozniej ogladac do konca, ale jakos sie zmusilem.
Offline






mikael1986 pisze:
musze sie szczerze przyznac ze filmik bylo milo zobaczyc, powspominac i wogole...
W sumie najważniejsze, że jednak skorzytsałeś ze stażu. A tak w ogóle, to ja też zdecydowanie wolę ogladać aikido w wydaniu Wysockiego, niż słuchać, jak mówi o aikido albo o sobie... ![]()
Offline






osobiście wprawdzie nie słyszałem więc nie podam konkretnego przykładu ale zdaje mi się, ze to była dość skromna i wyważna jak na niego wypowiedź... na różnych forach można odnaleźć zapisy z przed kilku lat jak sie wypowiadają uczniowie wysockiego... no i szczerze powiem... myśle, ze przez to wielu ludzi zniechęciło siędo kobayashi....
Offline






Niestety, chyba masz rację... Ale na szczęście mój Sensei jest inny ![]()
Offline


tak na uboczu to balem sie tego stazu bardzo, treningi stazowe to byly dopiero 5,6 i 7 w moim zyciu, ja kocham kobayashi i teraz choc narazie nie moge trenowac to nie wyobrazam sobie zebym mogl zaczac treningi w innym stylu, nie zebym mial cos przeciz innym styla to co to to nie, ale tez mysle ze jedno to promocja aikido a drogie to co robi wysocki, promocje samego siebie, bo ja tak to odbieram, glownie jako autopromocje siebie samego
Offline






Dla mnie Kobayashi, to był przypadek a nie świadomy wybór, po prostu w miom mieście nie ma innego klubu aikido, ale muszę prznać, że od razu ten styl mi się spodobał. Na początku za sprawą trenera, a później odkryłam meguri i walkę bronią, no i wpadłam na dobre i nie zamierzam z niego rezygnować, ale jestem też otwarta na inne style. Podpatruję, a czasami nawet staram się z nich korzystać, szczególnie z Aikikai i Nishio. A wracajac do tematu Wysockiego. Jak widać na jego przykładzie można być świetnym aikidoką, a niekoniecznie ciekawym człowiekiem. Pewnie, gdyby tak usilnie nie zabiegał o sławę, to sama by do niego przyszła, ale chyba już tak naprawdę zapomniał, jaka idea przyświeca aikido...
Offline




Shinshin pisze:
Dla mnie Kobayashi, to był przypadek a nie świadomy wybór, po prostu w miom mieście nie ma innego klubu aikido, ale muszę prznać, że od razu ten styl mi się spodobał. Na początku za sprawą trenera, a później odkryłam meguri i walkę bronią, no i wpadłam na dobre i nie zamierzam z niego rezygnować, ale jestem też otwarta na inne style. Podpatruję, a czasami nawet staram się z nich korzystać, szczególnie z Aikikai i Nishio. A wracajac do tematu Wysockiego. Jak widać na jego przykładzie można być świetnym aikidoką, a niekoniecznie ciekawym człowiekiem. Pewnie, gdyby tak usilnie nie zabiegał o sławę, to sama by do niego przyszła, ale chyba już tak naprawdę zapomniał, jaka idea przyświeca aikido...
Jeżeli chodzi o Wysockiego to święte słowa ![]()
Offline


umiejetnosci niemozna mu odmowic, ale nigdy nie chcial bym stac sie taki jak on, choc z 2 strony jednak caly rok jezdzi i prowadzi staze, u mnie w miescie klub organizuje 2 razy do roku staz z nim, na letnim obozie tez zawsze jest 2 dni i prowadzi zajecia, niby jest zapatrzony w siebie itp, ale z drogiej jednak strony robi wiele zeby uczyc mlodych aikidokow, to bardziej zlozone niz myslimy, bynajmniej takie jest moje zdanie.
Offline






mikael1986 pisze:
umiejetnosci niemozna mu odmowic... niby jest zapatrzony w siebie itp, ale z drogiej jednak strony robi wiele zeby uczyc mlodych aikidokow, to bardziej zlozone niz myslimy, bynajmniej takie jest moje zdanie.
Być może... ale przez swoje wypowiedzi zniechęca ludzi nie tylko do Kobayashi, ale też w ogóle do aikido. Oczywiście, nie neguję tego, co zrobił dla sztuk walki i niczego ostatecznie nie przesadząm, ale wydaje mi się, że o człowieku powinny świadczyć czyny, a nie słowa...
Offline


czekam na Twoje wrazenia ze stazu z wysockim, ciekaw jak go odbierzesz na zywo, ja po stazu jako aikidoke odebralem go bardzo pozytywnie jako kogos kto oddal aikido zycie, ale po filmiku jako czlowieka odbieram go troche gorzej
Offline






Staż już za kilka tygodni. Zobaczymy, jak to będzie. Cóż, mam nadzieję, że się miło rozczaruję, a jak nie, to przynajmniej, że się czegoś konkretnego nauczę.
Offline