
Forum aikido wita! Zapraszamy do dyskusji na temat aikido i innych sztuk walki
Nie jesteś zalogowany.






pokaże Ci na treningu... a propo..czy nie czas sie zbierać???
wpadlibyście wcześniej
Offline

juz sie zbieram ![]()




mateusz1200 pisze:
to jest takie nikyo gyaku tylko ze na prosta reke??
nie to jest bardziej ikkyo z przeprostem lokcia uzyskiwanym przez dzwignie na lokiec gdzie punkt podparcia to reka ktora w ikkyo trzyma lokiec a dzwignie uzyskujemy przez dociskanie reki do swojej klatki piersiowej (milo sie z dziewczynami cwiczy pomijajac bol przy przeproscie stawu), druga reka jak do gokyo, przynajmniej tak jest u nas, albo ja poczatkujacy tak robie
p.s: tak wczesnie macie treningi?
Offline






nie...ale przychodzimy wczesniej na mate
Offline




Nishio pisze:
nie...ale przychodzimy wczesniej na mate
i czekają w milczeniu na trening
żart oczywiście, ja też przychodzę dużo wcześniej i staram się troszkę ćwiczyć.
Offline






u nas dba się o etykietę, ale wogóle nishio jest otwarte bardzo... wiele sztywnych reguł choćby z sąsiedniego klubu aikikai u nas nie ma miejsca...
Offline




Nishio pisze:
u nas dba się o etykietę, ale wogóle nishio jest otwarte bardzo... wiele sztywnych reguł choćby z sąsiedniego klubu aikikai u nas nie ma miejsca...
Nishio u nas też kładzie się duży nacisk na etykietę
zaciekawiłeś mnie tymi sztywnymi regułami, proszę o przykady ![]()
Offline

wystarczy troche pomysleć hehe ![]()




mateusz1200 pisze:
wystarczy troche pomysleć hehe
Pierwszą i jedyną styczność z nishio-ryu miałem na tym forum więc choćbym myślał do rana marny byłby tego efekt ![]()
Offline


No własnie,sztywne reguły etykiety,czy prowadzonych zajęć,a może technik?przyłączam się do Bzyka ![]()
Offline




to rokyo czy jeszcze cos innego?
Offline






rokyo...ale wariant...
Offline




ok, bylo ostatnio na treningu tantodori a ja nie doslyszalem nazwy
Offline


Nishio pisze:
rokyo...ale wariant...
jest tego trochę no nie?tyle nauki jeszcze przed nami ![]()
Offline

Bzyk pisze:
mateusz1200 pisze:
wystarczy troche pomysleć hehe
Pierwszą i jedyną styczność z nishio-ryu miałem na tym forum więc choćbym myślał do rana marny byłby tego efekt
Nie chodzi tu o samo aikikai bo napewno w każdym klubie jest inaczej i zalezy to od trenera, ale np to, ze trzeba siedziec w seizie jakies 7-5 minut przed rozpoczęciem treningu to troche dziwne...


Może sprawdza wytrzymałość ![]()
Offline






proponuje, zeby tą dyskusje przenieść do działu etykieta...
Offline




mateusz1200 pisze:
Bzyk pisze:
mateusz1200 pisze:
wystarczy troche pomysleć hehe
Pierwszą i jedyną styczność z nishio-ryu miałem na tym forum więc choćbym myślał do rana marny byłby tego efekt
Nie chodzi tu o samo aikikai bo napewno w każdym klubie jest inaczej i zalezy to od trenera, ale np to, ze trzeba siedziec w seizie jakies 7-5 minut przed rozpoczęciem treningu to troche dziwne...
Pierwsze słyszę o takiej praktyce jam uczęszczam do aikikai i czegoś takiego nie zaoberwowałem ![]()
Offline




trafila sie kiedys komus z was sytuacja, zeby rokyo (ani zaden inny przeprost lokcia) nie zadzialal? probowalem dzis na koledze na wszystkie mozliwe sposoby i nic nie dziala, dodam tylko, ze jemu lokiec zgina sie w wiekszym zakresie niz normalnym ludziom, ale bez przesady, z gumy nie jest...
Offline





Mhroczny pisze:
A ja sobie nie wyobrażam tej techniki z rzutem. Hijikime jest świetną techniką do tantodori by wyciągnąć nóż i unieruchomić a przy rzucie obie te funkcje nie będą spełnione. Dlatego ja wole pozostać na samym założeniu dźwigni i sprowadzeniu do dołu. Jak będę chciał rzucać to będę kokyunagi lub kaiten nagi robił.
Przy okazji tak jak nazwa wskazuje ( hijikime OSAE ) jest to technika z unieruchomieniem.
Absolutnie sie zgadzam ! to jest 6 kontrola
Ostatnio edytowany przez Cezary (19-10-2009 10:51:11)
Offline





Phobos pisze:
trafila sie kiedys komus z was sytuacja, zeby rokyo (ani zaden inny przeprost lokcia) nie zadzialal? probowalem dzis na koledze na wszystkie mozliwe sposoby i nic nie dziala, dodam tylko, ze jemu lokiec zgina sie w wiekszym zakresie niz normalnym ludziom, ale bez przesady, z gumy nie jest...
Nasza kihon wersja rokyo ma w sobiue dzwignie na lokiec, jak i nikkio a na koncu dzwignie na bark. i nie staramy sie kalsc lokcia na lokiec bo latwo jest zgubic dzwignie unieruhomiasz reke uke pod pacha wciaz trzymajac nikkio na nadgarstku i schodzisz calym cialem na dol mozesz sie wychylic wciaz trzumajac kregoslup prosto lub jesli tylko jedem przeciwnik zejsc do przykleku...
Co do Seagala to niebral bym go za wzor, bo jak dobrze zakombinujesz to bedziesz rzucal z kazdego unieruchomienia , a tu chodzi wlasnie aby do konca kontrolowac uke
Offline






to oczywiste, ze ręka idzie pod pachę... u nas jest tak samo jak mówisz...
Offline





nie dla wszystkich to jest oczywiste wiele osob probowalo tylko lokiec do lokcia na mnie, bolesne ale latwo uciec... a czy u Was wykonuje sie rzuty z unieruchomien ??
Offline




u nas tez jest taka wersja, rozumiem, ze dzwignia na bark to dopiero jak juz uke lezy? a reka ktora trzymamy reke uke pod pacha stanowi punkt podparcia w dzwigni?
Offline