
Forum aikido wita! Zapraszamy do dyskusji na temat aikido i innych sztuk walki
Nie jesteś zalogowany.






Nie ukrywam, że aikido w wydaniu Tissier'a robi na mnie niesamowite wrażenie... pomimo tego, że nie jest przedstawicielem mojego stylu. Chciałambym móc kiedyś skonfrontować moje wrażenia z rzeczywistością, najlepiej na stażu. A co Wy sądzicie o takim wydaniu aikido?
Poniżej mała próbka jego umiejętności:
Offline






Krzysiek, jeżeli tylko będe mogła, to na pewno sie wybiorę ![]()
Offline

Ja jestem pod wrazeniem jego umiejetnosci szczegolnie jesli chodzi o irimi nage. Chcialabym kiedys tez osiagnac taki poziom..
Offline






musimy jednka pamiętać, że wiele z tej widowiskowości zalezy od uke...
Offline


Tak. jednakże i wtedy wykonanie techniki jest inne. Technika w sumie traci na dynamice. Ale technika wciaż może zostac wykonana widowiskowo. Nie będzie ładnego padu, ale sama forma techniki też przyciąga uwagę. A W technikach ch.Tisser jest z pewnościa coś co przyciąga.
Offline


tak jestem ciekawy co do irimi nage czy ktos widzial kiedys zeby jakis sensei wykonywalja w ten sam sposob? chodzi mi o to sprowadzenie do ziemi
Offline






Fakt, to zupełnie inne irimi nage niż u nas.
Offline






wielu mistrzów aikikai robi podobnie tą irimi nage...
Offline






Wiem, ale u nas akurat w ogóle taka wersja nie występuje, może stąd to szczególne zainteresowanie.
Offline


ja zauwazylem to tylko u niego
Offline






oglądnij sobie doshu... u nas też tej wersji nie ma w nishio...
Offline





u nas nie ma tej wersji ale znam ja z Polski , tam duze znaczenie ma uke dociskasz uke do ziemi , wiec naturalna reakcja jest to ze pragnie wstac potegujesz to po przez iriminage czyli dwie sily w tym samym kierunku
Offline

Cezary pisze:
u nas nie ma tej wersji ale znam ja z Polski , tam duze znaczenie ma uke dociskasz uke do ziemi , wiec naturalna reakcja jest to ze pragnie wstac potegujesz to po przez iriminage czyli dwie sily w tym samym kierunku
To, co piszesz, jest co do zasady prawdą - dwie siły w tym samym kierunku, ale ja - ćwiczący u Tissierowego ucznia - mam wątpliwości co do tego sposobu wykonywania tej irimi nagi. Otóz z tą "naturalną" jak piszesz, reakcją nie jest do końca tak różowo. Weźmy mój przykład. Ja ważę ponad 120 kg i kiedy tori sprowadzi mnie w ten sposób po łuku na ziemię inercja jest tak silna, że naprawdę nie mam już ochoty wstawać i kontynuować atak i wg mnie w momencie sprowadzenia uke na ziemię, zamiast dążenia do iriminagi, próbowałbym założyć jakąś kontrolę i po prostu unieruchomić uke w parterze. Nie sądzicie?
Offline






pisaliśmy już o tej wersji kiedyś w dziale irimi nage i napisałem tam dokładnie to co Ty...
Offline






Miałam wątpliwości w tej kwestii, więc sprawdziłam tę teorię na treningach. Aikidoka, świadomy tego, co go może spotkać raczej się nie podniesie, co najwyżej ktoś, kto ćwiczy od niedawna albo zupełny laik.
Offline






dokładnie tak myśle Krzystofie ![]()
Offline






A jednak znajdują się tacy desperaci, którzy próbują wstawać. Nawet u nas jest taki jeden, notabene niedoszły karateka. No cóż... niektórzy nie dość, że wolno, to jeszcze bardzo boleśnie uczą się albo i nie na swoich błędach ![]()
Offline