Forum aikido, forum strony www.aikido.edu.pl

forum aikido forum
Forum aikido wita! Zapraszamy do dyskusji na temat aikido i innych sztuk walki

Nie jesteś zalogowany.




#1 06-11-2012 23:19:55

Shinshin
moderator
seizaseizaseizaseizaseizaseiza
Skąd: Kobayashi
Zarejestrowany: 10-12-2008
Posty: 2837

Czy to ma sens?!

Czy wprowadzanie do scenariusza treningów elementów rywalizacji stricte sportowej, i bynajmniej nie o sparingi chodzi, ma sens?


Prawdziwe zwycięstwo, to zwycięstwo nad sobą.

Offline

 

Reklama



#2 08-11-2012 20:38:48

bores
6 kyu
seiza
Skąd: Gorinchem
Zarejestrowany: 21-09-2012
Posty: 78

Re: Czy to ma sens?!

Tak jak ja to widzę,ale jestem mało doświadczony,to w aikido jest akcja i reakcja i koniec. Natomiast wprowadzanie jakiejś formy zawodów,rywalizacji kłóci się z moją logiką aikido. Ja aikido uprawiam jako sztukę dla sztuki i wyobrażam sobie to tak że po wielu,wielu latach ciężkiej pracy nad sobą trudno jest znależć osobę która by mogła mi zrobić krzywdę bezkarnie.Mało tego,w ćwiczeniach nabywam taką szlachetną cechę charakteru że ta ja pierwszy w tłumie przechodniów wypatrzę staruszkę i ją przeprowadzę przez ruchliwą ulicę.Aikidoka zło dobrem zwycięża i dąży do doskonałości swojej postawy wobec innych a tak przy okazji sprawności w obronie.  Natomiast ustawiane walki psują ideę aikido.

Offline

 

#3 08-11-2012 20:45:38

Krzysiek
admin
seizaseizaseizaseizaseizaseiza
Skąd: aikikai
Zarejestrowany: 10-02-2008
Posty: 4124
Serwis

Re: Czy to ma sens?!

dla mnie nie ma ale ja juz od dziecka mialem hopla na punkcie obrony

Offline

 

#4 13-11-2012 12:58:28

GMike
admin
seizaseizaseizaseizaseiza
Skąd: Polska
Zarejestrowany: 20-03-2008
Posty: 1413
Serwis

Re: Czy to ma sens?!

Ja bym był za. Niekoniecznie sparringi, ale jakaś inna forma była by ciekawym urozmaiceniem.


Pokonaj samego siebie...

Offline

 

#5 13-11-2012 17:12:43

Shinshin
moderator
seizaseizaseizaseizaseizaseiza
Skąd: Kobayashi
Zarejestrowany: 10-12-2008
Posty: 2837

Re: Czy to ma sens?!

A ja jestem przeciw rywalizacji i to nie tylko dlatego, że z założenia aikido ją odrzuca, ale też dlatego, że według mnie, to strata czasu, który można by poświęcić na aikido sensu stricte. No ewentualnie sparingi są jeszcze do przyjęcia, bo powiedzmy, że to odpowiednik pojedynków, które były dopuszczalne, a których zaniechano.


Prawdziwe zwycięstwo, to zwycięstwo nad sobą.

Offline

 

#6 25-11-2012 23:07:37

eeee7
początkujący
seiza
Zarejestrowany: 26-02-2011
Posty: 35

Re: Czy to ma sens?!

Sparingi jako takie dla mnie nie mają sensu ze względu na to, że zawsze dostaje się ograniczenie, że czegoś nie wolno, dodatkowo "przeciwnik" nie jest zaangażowany w atak na takim poziomie mentalnym jak przy prawdziwym starciu. Potem wychodzi Judo, gdzie obaj się bronią. Oczywiście fajnie się poszarpać, ale za dużo wychodzi przy tym ograniczeń.

Sens dla mnie ma po prostu będąc na pewnym poziomie odejść od tanecznego ćwiczenia i dać "uke" jedno zadanie, atakować z przekonaniem i momentalnie starać się wyrwać w razie niepowodzenia ataku. Na przykład najpierw konkretny atak, a za jakiś czas dowolny. Czegoś takiego nikt nie musi wprowadzać, wystarczy wziąć np. kogoś znajomego i dać mu takie zadanie. Ja z kolegą z sekcji Aikido, po prostu wzięliśmy do parku rękawice do mma, i atakowaliśmy na serio (siła, celność, i szybkość) sierpowy zamiast yokomena czy prosty zamiast shomena. Oczywiście nie jest to atak adepta karate czy boksu z 10 letnim stażem, ale od czegoś trzeba zacząć.

Jakimś pomysłem jeśli chodzi o ćwiczenie odczytywania dowolnego ataku i reakcji na niego, wydaje mi się wzięcie czegoś na zasadzie miękkiego bejsbola, którym "uke" może robić co chce. Był taki filmik na necie, gdzie Aikidoka miał taki sprzęt w ręce i pokazywał ile to niby ma czasu na atemi w starciu z bodaj bokserem, ale dla mnie ciekawiej by było, gdyby to właśnie "bokser" dostał to do łapki.

Przyjęcie ciosu z rękawicy czy uderzenie taka zabawką nie jest takie straszne, więc uke może w miarę bez obaw atakować na całego a wtedy to ma dla mnie sens. Chociaż jak się teraz zastanawiam to nie chciałbym być takim uke dla dziewczyny w roli Tori.

Niemniej taka forma treningu pozwala na nienaruszenie wskazania o braku rywalizacji, a jednocześnie pozwala poćwiczyć bardziej serio.

Ostatnio edytowany przez eeee7 (25-11-2012 23:11:03)

Offline

 

#7 06-12-2012 19:15:08

Shinshin
moderator
seizaseizaseizaseizaseizaseiza
Skąd: Kobayashi
Zarejestrowany: 10-12-2008
Posty: 2837

Re: Czy to ma sens?!

A propos sparingów jestem innego zdania. Według mnie pełnią podobną rolę, co randori, przygotowują do walki w niekontrolowanych warunkach, a poza tym pozwalają też sprawdzić się w jakiś tam sposób. Oczywiście, mówię jedynie o starciach dwóch równorzędnych przeciwników w tak zwanej wolnej walce. A co do reszty pomysłów, my to wszystko mamy w ramach treningów. Ale jeszcze jedno veto odnośnie walk w rękawicach i kaskach. Owszem, kiedy mamy ochronę, niby możemy zacieklej atakować, ale ponieważ ewentualne obrażenia są mniejsze, to walka bez ochrony okazuje się lepszą weryfikacją. Polecam starcie z kimś, kto chociażby tylko liznął boksu. To bardzo pouczające... i bolesne doświadczenie, z ochroną, czy też bez, to i tak bez znaczenia. I ostatnia kwestia. Poza wyjątkowymi sytuacjami, każdy atak powinien być jak najbardziej zbliżony do realnego, inaczej to nie ma sensu.

A tak na marginesie, widzę eeee7, że masz obawy, co do ćwiczenia z dziewczynami. Cóż... Wszystko do czasu... aż któraś Ci porządnie wpirzy wink


Prawdziwe zwycięstwo, to zwycięstwo nad sobą.

Offline

 

#8 05-12-2014 12:47:59

piotrkaczmarek01
początkujący
seiza
Zarejestrowany: 05-12-2014
Posty: 2
Serwis

Re: Czy to ma sens?!

Ja jestem przeciwny takiemu pomysłowi. Uważam, że to psuje całą szlachetność tego sportu.

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB