
Forum aikido wita! Zapraszamy do dyskusji na temat aikido i innych sztuk walki
Nie jesteś zalogowany.




z pewnością na poprawienie własnej kondycji
można schudnąć, ale to nie dieta cud... jeżeli postrzegasz aikido tylko jako sposób na schudnięcie, to nie warto trenować
Offline
jesli schudniecie ma byc celem to aikido odchudza tak jak kazda forma ruchu ale chyba lepszy jest basen
Offline



Zależy jak intensywnie się cwiczy i jak prowadzone są treningi. Jeżeli chodzisz na AI KI DO i pocisz sie litrami to schudniesz napewno, w przypadku treningów podobnych do naszych czyli pocisz sie tylko jak jest niemiłosierny upał - zapomnij o chudnięciu i idź biegać.
Offline
u mnie jak ktos chce sie zmeczyc to cwiczy w szybszym tempie i najlepiej z kims zaawansowanym ![]()
ja w srode cwiczylem z 2 danem i bylem mokry ![]()
Offline



Hmmm ,jak jest taka możliwość, u nas sensei ma 1 DAN, a najwyższy pasek to żółty(który z resztą i tak nic nie umie).
Ostatnio edytowany przez GangstaMike (25-04-2008 19:06:16)
Offline




a już prawie zapomniałem, że w kobayashi są kolorowe pasy...![]()
nie znam Twojego senseia, ale nie narzekałbym na jego stopień... znam senseiów z pierwszym danem co ćwiczą na tym samym poziomie co niektórzy z trzecim, czy czwartym, i nie dlatego, że tamci są ciency tylko, że tym po prostu nie zależy na stopniach i nie zdają już egzaminów...ale za to mają umiejętności...
nie znam Twojego senseia, więc sam oceń czy jego 1 dan to mało czy nie...
Offline
nalezy powiedziec wprost; to umiejetnosci sa wazne a nie stopien
Offline

co do stopni i umiejetnosci sensei: nasz ma 1DAN i nie nazywa siebie "sensei" tylko "trener". Podoba mi sie, ze koles ma takie zdrowe podejscie tzn nie wywyzsza sie, nie chwali itp. Co do umiejetnosci to mysle, ze sa ok, mimo 1DAN, jego "guru" i sensei to Michele Quaranta. No tak tylko co ja tu pisze, przeciez ktos pytal o schudniecie:)
Offline

Wracając do tematu, chciałbym napisać że Aikido jest świetnym sposobem na poprawienie sylwetki i schudnięcie. Trenuję 3 miesiące i schudłem 9kg. W dużym stopniu poprawiła mi się sylwetka, zaczyna być widać mięśnie które do tej pory były ukryte pod tłuszczykiem:).
Offline
na poczatku czlowiek ma duzo ruchu ale wraz ze zwiekszaniem umiejetnosci uczymy sie hm ergonomi?
skutkiem jest nie wykonywanie zbednych ruchow
9kg to duzo
Offline

Dobre z tym Hara. W myśl socjalistycznej zasady: Nie ważne jaka jest prawda, ważne jak się ją nazywa:).
Nasz instruktor nas nie oszczędza. Na początku spodziewałem się ża na Aikido będzie trochę lżej. Nie mam jednak porównania do treningów innych sztuk walki więc może faktycznie jest lżej. Sensej jest trochę nawet, jakby to powiedzieć, wredny. Często pyta - co ciężko było ? Tak ? No to jeszcze jedna seria tyle, że trochę szybciej.
Jakiś czas temu powiedział nam też, że postanowił sobie, że do wakacji wyrobi u większości, jeśli nie u wszystkich, kaloryferek na brzuchu. Niby smiechem-żartem ale...
Muszę mu oddać też sprawiedliwość, nigdy nie wymaga od nas czegoś czego sam nie jest w stanie zrobić. Na mnie to w ogóle sprawia on wrażenie jakiegoś terminatora. Prowadzi czasem 4 treningi jeden za drugim i zawsze ćwiczy razem z trenującymi, nigdy nie ma tak, że zada jakieś ćwiczenie i stoi i się patrzy. Poza Aikido prowadzi też inne treningi, jest nauczycielem w-f i instruktorem na basenie. Nie raz wszystko w jednym dniu.
Offline
kiedys w klubie byl czlowiek ze straszna kondycja - jak grupa padala to on dopiero sie rozgrzal
Offline



dori pisze:
co do stopni i umiejetnosci sensei: nasz ma 1DAN i nie nazywa siebie "sensei" tylko "trener". Podoba mi sie, ze koles ma takie zdrowe podejscie tzn nie wywyzsza sie, nie chwali itp. Co do umiejetnosci to mysle, ze sa ok, mimo 1DAN, jego "guru" i sensei to Michele Quaranta.
Zabawne że tak mówisz. W lublinie mamy takiego gością (Ireneusz Kołodziejak), który za to że nie nazwiesz go sensei potrafi wyrzucić Cie z treningu ;]
Offline

Cóż, temat już nieco wyblakły, ale ja też dość często spotykam sie z takimi pytaniami, więc powiem jak to jest w moim wypadku.
Dla mnie akido to znacznie wiecej... niż sport, więc nigdy nie przyszłoby mi do głowy, żeby traktować je jako sposób na schudniecie, choć na pewnie to możliwe, ale... OSTRZEGAM intensywny trening przyczynia się przede wszystkim do rowoju masy mięśniowej (w aspekcie fizycznym), a nie wiem, czy o takie efekty uboczne Ci chodziło
więc dla tych dziewczyn, które chcą się tylko pozbyć zbędnych kilogramów polecam, np.: jogging.
Sayonara ![]()
Offline