Forum aikido, forum strony www.aikido.edu.pl

forum aikido forum
Forum aikido wita! Zapraszamy do dyskusji na temat aikido i innych sztuk walki

Nie jesteś zalogowany.




#1 07-04-2009 21:58:08

Krzysiek
admin
seizaseizaseizaseizaseizaseiza
Skąd: aikikai
Zarejestrowany: 10-02-2008
Posty: 4124
Serwis

sztuki walki a prawo polskie

wiecie ze uzycie sztuki walki do samoobrony na ulicy wysyla nas do wiezienia?

Offline

 

Reklama



#2 07-04-2009 22:10:31

Shinshin
moderator
seizaseizaseizaseizaseizaseiza
Skąd: Kobayashi
Zarejestrowany: 10-12-2008
Posty: 2837

Re: sztuki walki a prawo polskie

Nie za użycie sztuk walki, ale za przekroczenie granicy obrony koniecznej. Z tym, że definicja obrony koniecznej jest dosyć płynna i do tej pory każdy, kto skutecznie się bronił (zranił albo pozbawił życia napastnika) był karany więzieniem, ale od jakiegoś czasu ta tendencja się zmienia. Zapowiadziano też zmiany w kodekie karnym, między innymi w tym temacie, ale kiedy to się stanie? Nie wiadomo.


Prawdziwe zwycięstwo, to zwycięstwo nad sobą.

Offline

 

#3 07-04-2009 22:15:05

Bzyk
1 dan
seizaseizaseizaseizaseiza
Skąd: Aikikai
Zarejestrowany: 18-11-2008
Posty: 1321

Re: sztuki walki a prawo polskie

na razie wiadomo że jesteśmy na przegranej pozycji w świetle prawa big_smile


Czekaj, czekaj, co ja tu robię hmm? A no tak ĆWICZĘ big_smile

Offline

 

#4 07-04-2009 22:18:12

El Zorro
gość
seiza

Re: sztuki walki a prawo polskie

nie...prawo nie jest złe... ale debile które je intrpretują już tak...

 

#5 07-04-2009 22:18:29

Shinshin
moderator
seizaseizaseizaseizaseizaseiza
Skąd: Kobayashi
Zarejestrowany: 10-12-2008
Posty: 2837

Re: sztuki walki a prawo polskie

Zapadło już kilka wyroków na korzyść tych, którzy się bronili, więc światełko w tunelu już jest smile


Prawdziwe zwycięstwo, to zwycięstwo nad sobą.

Offline

 

#6 07-04-2009 22:21:19

Phobos
trenuje 09.2008
seizaseizaseizaseiza
Skąd: Aikikai
Zarejestrowany: 25-12-2008
Posty: 608

Re: sztuki walki a prawo polskie

chodzi o to, ze czlowiek wyszkolony w sztukach walki jest sadzony surowiej, niz taki, ktory sztuk walki nie cwiczyl, z racji, ze jest on wyszkolony w walce

Offline

 

#7 07-04-2009 22:26:49

Krzysiek
admin
seizaseizaseizaseizaseizaseiza
Skąd: aikikai
Zarejestrowany: 10-02-2008
Posty: 4124
Serwis

Re: sztuki walki a prawo polskie

o to chodzi ze znajac sztuki walki mozesz tylko unieruchomic przeciwnika/ow nawet jak jest ich kilku

po uzyciu nalezy odejsc jak najszybciej ale nie biec bo biegnacy czlowiek zwraca na siebie uwage
generalnie nie wolno czekac na policje

Offline

 

#8 07-04-2009 22:31:10

Shinshin
moderator
seizaseizaseizaseizaseizaseiza
Skąd: Kobayashi
Zarejestrowany: 10-12-2008
Posty: 2837

Re: sztuki walki a prawo polskie

No ale chyba nie uwierzą, że kobieta zmasakrowała potężnego faceta smile
Żarty, żartami, ale faktycznie w tym kraju przestępcy mają więcej praw niż ofiary.

Krzysiek, zapominasz, że teraz prawie wszędzie są kamery...


Prawdziwe zwycięstwo, to zwycięstwo nad sobą.

Offline

 

#9 07-04-2009 22:33:30

Krzysiek
admin
seizaseizaseizaseizaseizaseiza
Skąd: aikikai
Zarejestrowany: 10-02-2008
Posty: 4124
Serwis

Re: sztuki walki a prawo polskie

no co oni spytali ktora godzina a Ty dostalas szalu
pamietaj ze to oni sa ofiarami bo to oni sa polamani

Offline

 

#10 07-04-2009 22:35:25

Shinshin
moderator
seizaseizaseizaseizaseizaseiza
Skąd: Kobayashi
Zarejestrowany: 10-12-2008
Posty: 2837

Re: sztuki walki a prawo polskie

Cóż, najpierw broni się życia, a dopiero potem myśli się o konsekwencjach...


Prawdziwe zwycięstwo, to zwycięstwo nad sobą.

Offline

 

#11 07-04-2009 22:36:54

Krzysiek
admin
seizaseizaseizaseizaseizaseiza
Skąd: aikikai
Zarejestrowany: 10-02-2008
Posty: 4124
Serwis

Re: sztuki walki a prawo polskie

dlatego mowie bronic sie a potem odejsc

Offline

 

#12 07-04-2009 22:42:14

Shinshin
moderator
seizaseizaseizaseizaseizaseiza
Skąd: Kobayashi
Zarejestrowany: 10-12-2008
Posty: 2837

Re: sztuki walki a prawo polskie

Krzysiek pisze:

dlatego mowie bronic sie a potem odejsc

A przestępca robi sobie obdukcję lekarską i składa doniesienie na policję...


Prawdziwe zwycięstwo, to zwycięstwo nad sobą.

Offline

 

#13 07-04-2009 22:42:24

Bzyk
1 dan
seizaseizaseizaseizaseiza
Skąd: Aikikai
Zarejestrowany: 18-11-2008
Posty: 1321

Re: sztuki walki a prawo polskie

Nishio pisze:

nie...prawo nie jest złe... ale debile które je intrpretują już tak...

Dobre pozwolisz Nishio że gdybym miał stanąć przed sądem ( mam nadzieję że nigdy nie będę musiał) to Cię zacytuję przed ogłoszeniem wyroku big_smile


Czekaj, czekaj, co ja tu robię hmm? A no tak ĆWICZĘ big_smile

Offline

 

#14 07-04-2009 22:50:11

Krzysiek
admin
seizaseizaseizaseizaseizaseiza
Skąd: aikikai
Zarejestrowany: 10-02-2008
Posty: 4124
Serwis

Re: sztuki walki a prawo polskie

Shinshin pisze:

Krzysiek pisze:

dlatego mowie bronic sie a potem odejsc

A przestępca robi sobie obdukcję lekarską i składa doniesienie na policję...

niech donosi i niech mnie szukaja tak jak innych przestepcow tzn nieskutecznie

z troche innej beczki
facet ukradl rolke papieru toaletowego by go miec zniszczyl zamykany pojemnik w ktorym byl papier - koszt zniszczen okolo 350zl
prawo polskie - grozi mu za to do 10 lat wiezienia - mordercy tyle dostaja i to nie zawsze

Offline

 

#15 07-04-2009 22:59:12

Phobos
trenuje 09.2008
seizaseizaseizaseiza
Skąd: Aikikai
Zarejestrowany: 25-12-2008
Posty: 608

Re: sztuki walki a prawo polskie

Krzysiek pisze:

o to chodzi ze znajac sztuki walki mozesz tylko unieruchomic przeciwnika/ow nawet jak jest ich kilku

po uzyciu nalezy odejsc jak najszybciej ale nie biec bo biegnacy czlowiek zwraca na siebie uwage
generalnie nie wolno czekac na policje

unieruchomic, a w jaki sposob, energia ki? przeciez moge trzymac tylko jednego, jak zrobie rzut to rozstrzaska sobie glowe o asfalt... moge im polamac nogi ale to nie takie proste jak przeciwnikow bedzie kilku, prawo polskie jest do dupy i taka jest prawda, jak zalozylem sprawe kolesiowi w sadzie ktory ni z tego ni z owego podszedl i strzelil mi w zeby, tak, ze nie zdazylem zareagowac i poszlo mi pol przedniej jedynki, pewnie zeby sie popisac przed kolezkami, to czekalem az sad laskawie zajmie sie moja sprawa pol roku i czeka mnie jeszcze druga o odszkodowanie, bo to dopiero byl wyrok, ze 'on jest winien'

Offline

 

#16 08-04-2009 08:32:11

SZYGI
4 kyu
seizaseiza
Zarejestrowany: 03-04-2009
Posty: 164

Re: sztuki walki a prawo polskie

Phobos pisze:

chodzi o to, ze czlowiek wyszkolony w sztukach walki jest sadzony surowiej, niz taki, ktory sztuk walki nie cwiczyl, z racji, ze jest on wyszkolony w walce

zgadzam się,było już parę przypadków w Polsce i sprawy w tym temacie.krótko mówiąc jeżeli jesteś wyszkolony w sztukach walki i wiedząc jaką masz broń w rękach czy w nogach powineneś odstąpić od walki(np,uciec)jeżeli nie masz możliwości ucieczki powineneć tak się bronić by nie zrobić poważniejszych uszkodzeń napastnikowi(w końcu to ty jesteś na wyższym poziomie człowieczeństwa)ale wiadomo dochodzi stres i inne tego typu okoliczności toważyszące obronie,więc w świetle naszego ,,cudownego prawa''najlepiej byłoby dla nas by napastnik posiadał jakieś niebezpieczne narzędzie,wtedy w obronie swojej lub rodziny możemy klienta zlikwidowac(wszystko co się z tym wiąże)nie słyszałem o przypadku kiedy broniący został zaatakowany np.nożem ,zrobił poważną krzywdę i poszedł siedzieć,Każdy adwokat będzie cię bronił nawet za darmo,bo sprawa jest wygrana,a on tym samym się zareklamuje,bo takie sprawy są zazwyczaj bardzo głośne

Offline

 

#17 08-04-2009 12:49:19

Shinshin
moderator
seizaseizaseizaseizaseizaseiza
Skąd: Kobayashi
Zarejestrowany: 10-12-2008
Posty: 2837

Re: sztuki walki a prawo polskie

Krzysiek, rozumiem, o co Ci chodzi i w sumie się z Tobą zgadzam...
Wiesz, ten temat zainteresował mnie już jakiś czas temu, więc śledzę informacje, które jakoś się z tym wiążą... i niestety, na razie tak jest, że nasze prawo jest przeciwko nam... ale kiedyś to się musi zmienić!!!


Prawdziwe zwycięstwo, to zwycięstwo nad sobą.

Offline

 

#18 08-04-2009 13:33:35

El Zorro
gość
seiza

Re: sztuki walki a prawo polskie

Bzyk pisze:

Nishio pisze:

nie...prawo nie jest złe... ale debile które je intrpretują już tak...

Dobre pozwolisz Nishio że gdybym miał stanąć przed sądem ( mam nadzieję że nigdy nie będę musiał) to Cię zacytuję przed ogłoszeniem wyroku big_smile

lepiej po, bo moze być na twoją korzyść...wink

 

#19 08-04-2009 15:06:30

Krzysiek
admin
seizaseizaseizaseizaseizaseiza
Skąd: aikikai
Zarejestrowany: 10-02-2008
Posty: 4124
Serwis

Re: sztuki walki a prawo polskie

czyli zamiast sztuki walki na ulicy lepiej uzywac maczety ktora nosze bo mi sluzy do obierania jablek ze skorki gdyz mi szkodza

Offline

 

#20 08-04-2009 17:47:34

ametyst
1 dan
seizaseizaseizaseizaseiza
Zarejestrowany: 26-09-2008
Posty: 1403

Re: sztuki walki a prawo polskie

Nie liczyłbym na polskie prawodawstwo sadowe. Jedna wielka kupa gó.......
Nie wypowiem się, bo już miałem za komuny taki przypadek i się przejechałem .
A teraz czeka mnie jeszcze jeden taki cyrk . Tylko ze tu, to sie trochę inaczej odbywa.
Poszkodowany-> domniemany sprawca-> DOWODY-> wyrok.
Szybko prosto i skutecznie.
Jak sie skończy to napiszę.


"... Patrzcie uważnie na ruch natury, użyjcie jej jako podstawy  zrozumienia... . Kiedy patrzysz uważnie na rzeczy wszystkie coś Ci mówią... Góry, strumienie, drzewa; wszystko to są Twoi nauczyciele."

Offline

 

#21 08-04-2009 21:02:20

Krzysiek
admin
seizaseizaseizaseizaseizaseiza
Skąd: aikikai
Zarejestrowany: 10-02-2008
Posty: 4124
Serwis

Re: sztuki walki a prawo polskie

dlatego trzeba sie bronic odejsc a potem mowic ze sie bylo w szoku albo ze sie mialo wszetecznosc pomroczna

duma ze zrobienia komus krzywdy - na pewno nie
zadowolenie ze sie przezylo sytuacje i wyszlo z niej calo - o tak

Offline

 

#22 08-04-2009 21:20:35

Shinshin
moderator
seizaseizaseizaseizaseizaseiza
Skąd: Kobayashi
Zarejestrowany: 10-12-2008
Posty: 2837

Re: sztuki walki a prawo polskie

Krzysiek pisze:

dlatego trzeba sie bronic odejsc a potem mowic ze sie bylo w szoku albo ze sie mialo wszetecznosc pomroczna

duma ze zrobienia komus krzywdy - na pewno nie
zadowolenie ze sie przezylo sytuacje i wyszlo z niej calo - o tak

W razie czego... scenariusz już mamy opracowany, ale najlepiej, żeby nie trzeba było go stosować.


Prawdziwe zwycięstwo, to zwycięstwo nad sobą.

Offline

 

#23 09-04-2009 08:28:56

SZYGI
4 kyu
seizaseiza
Zarejestrowany: 03-04-2009
Posty: 164

Re: sztuki walki a prawo polskie

Shinshin pisze:

Krzysiek pisze:

dlatego trzeba sie bronic odejsc a potem mowic ze sie bylo w szoku albo ze sie mialo wszetecznosc pomroczna

duma ze zrobienia komus krzywdy - na pewno nie
zadowolenie ze sie przezylo sytuacje i wyszlo z niej calo - o tak

W razie czego... scenariusz już mamy opracowany, ale najlepiej, żeby nie trzeba było go stosować.

Z tym szokiem to może być różnie u prokuratora Krzyś,jeżeli ktoś ćwiczy ileś lat to działa automatycznie(i wszystko co się z tym wiąze)i prawdopodobnie może też nie zrobić krzywdy komuś bo ma wiele wyborów zakończenia sytuacji,podejrzewam,że wyjątkiem może tu być osoba która ćwiczy od niedawna,udało jej się obronić,ale zrobiła jakąś tam krzywdę napastnikowi,ot po prostu niekontrolowała do końca tego co robi bo np.była w szoku
Tak mi się wydaje

Offline

 

#24 09-04-2009 13:08:28

Krzysiek
admin
seizaseizaseizaseizaseizaseiza
Skąd: aikikai
Zarejestrowany: 10-02-2008
Posty: 4124
Serwis

Re: sztuki walki a prawo polskie

syna walesy uniewinnili
zawsze mozna powiedziec ze rece sliskie byly i sie wymsknal a drugi juz lecial do mnie

Offline

 

#25 09-04-2009 14:27:06

lukass00
5 kyu
seizaseiza
Skąd: kobayashi
Zarejestrowany: 24-09-2008
Posty: 113

Re: sztuki walki a prawo polskie

Podobno przed sądem najlepiej jest mówić o stresie i o obawie o swoje życie i zdrowie. Nie wolno pozować na kozaka tylko na zestresowanego desperata który myślał, że go zabiją.
Ostatecznie słyszałem też gdzieś "że lepiej żeby 12 sądziło niż 6 niosło", ale to już kwestia indywidualnego podejścia.

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB