Forum aikido, forum strony www.aikido.edu.pl

forum aikido forum
Forum aikido wita! Zapraszamy do dyskusji na temat aikido i innych sztuk walki

Nie jesteś zalogowany.




#26 15-03-2012 13:11:16

Seiseikai
początkujący
seiza
Skąd: południowa Polska
Zarejestrowany: 15-03-2011
Posty: 31
Serwis

Re: Seimeido - polski system walki mieczem/szablą japońską

Śmiać mi się chce jak czytam nie tylko u ciebie ale u wielu innych osób gdy piszecie :
"proszę czytać ze zrozumieniem" .... :-)
Takie argumentacje są na poziomie nastolatków, jak się nie ma co do powiedzenia to się mówi tak aby w razie czego i białe i szare i czarne pasowało do wypowiedzi :-)
Chcesz być dobrze zrozumiany proszę pisać w sposób nie pozostawiający żadnych wątpliwości co do przekazu jaki chcesz przedstawić i tyle.
Tak na marginesie drogi El Zorro ile masz lat ? i od kiedy trenujesz miecz ?

Wracając do meritum wcześniejszej wypowiedzi to
zadałem ci proste pytania , a twoje odpowiedzi są wymijające.
Jeszcze raz :
1. którą krawędź podnosisz do kasumi jodan ?
2. pokaż fragment lub artykuł na podstawie , którego tak twierdzisz.

W wielu swoich wypowiedziach odwołujesz się do dowodów i autorytetów ...
Albo jesteś konsekwentny w tym co piszesz albo jeszcze ci sporo brakuje abyś mógł prowadzić rzeczową konwersację. Nie powołuj mi się tu na studentów Seimeido bo według twoich zasad dyskusji  nie są oni ani autorytetami , ani dowodem na stawianie przez ciebie jakich kolwiek zdecydowanych i twardych tez o Seimeido.   

Proszę odpowiedzieć mi na te dwa pytania w sposób prosty bez zawiłości. Jeżeli nie potrafisz to dalsza dyskusja z tobą jest bez celowa.

Ostatnio edytowany przez Seiseikai (15-03-2012 13:25:31)

Offline

 

Reklama



#27 15-03-2012 14:10:35

El Zorro
gość
seiza

Re: Seimeido - polski system walki mieczem/szablą japońską

Seiseikai pisze:

Śmiać mi się chce jak czytam nie tylko u ciebie ale u wielu innych osób gdy piszecie :
"proszę czytać ze zrozumieniem" .... :-)
Takie argumentacje są na poziomie nastolatków, jak się nie ma co do powiedzenia to się mówi tak aby w razie czego i białe i szare i czarne pasowało do wypowiedzi :-)
Chcesz być dobrze zrozumiany proszę pisać w sposób nie pozostawiający żadnych wątpliwości co do przekazu jaki chcesz przedstawić i tyle.
Tak na marginesie drogi El Zorro ile masz lat ? i od kiedy trenujesz miecz ?

czy to poziom nastolatków to nie wiem, ale raczej nie, bo nastolatek to walczyłby do końca w imię swoich racji i przekonań, wiesz bunt i te sprawy... natomiast bardzo się cieszę, że się śmiejesz, w końcu śmiech to zdrowie smile mam nadzieję, że zdajesz sobie sprawę, że to działa w dwie strony? W każdym razie, tego, że nie rozumiesz tego co piszę to nie zmienia,. Jakkolwiek nie strałbyś się ośmieszyć mnie, bo to właśnie próbujesz robić. Jedyna dyskusja z tobą do tego się sprowadza. Choćby wszyscy się śmiali, tego jakim człowiekiem jesteś nie zmienisz, cokolwiek byś tu nie napisał. Jedynie współczuje Ci bardzo. I możesz to wyśmiać, nie przeszkadza mi to. Tym bardziej będę Ci współczuł.

Seiseikai pisze:

Wracając do meritum wcześniejszej wypowiedzi to
zadałem ci proste pytania , a twoje odpowiedzi są wymijające.
Jeszcze raz :
1. którą krawędź podnosisz do kasumi jodan ?
2. pokaż fragment lub artykuł na podstawie , którego tak twierdzisz.

Odpowiedziałem na to pytanie, jeżeli nie rozumiesz polecam słownik jezyka polskiego.

Seiseikai pisze:

W wielu swoich wypowiedziach odwołujesz się do dowodów i autorytetów ...
Albo jesteś konsekwentny w tym co piszesz albo jeszcze ci sporo brakuje abyś mógł prowadzić rzeczową konwersację.

I znowu... czy jedyny sposób jaki znasz kiedy ktoś się z Tobą nie zgadza to jest próba pokazania, że ten drugi nic nie wie? Musisz sobie to wmawiać sam w siebie czy po to, żeby nam to wmówić? Słabe musi być to przekonanie o własnej wartości, skoro każde niebezpieczeństwo, pokazania, że być może nie masz racji, musisz zaatakować. Oczywiście strategia wyśmiewania jest bardzo skuteczna, zwłaszcza w telewizji, kiedy ktoś śmie mieć inne zdanie niż mainstream naszej polityki, ale i tak nie zmienia faktu o tym czym jest prawda i rzeczywistość.   

Seiseikai pisze:

Nie powołuj mi się tu na studentów Seimeido bo według twoich zasad dyskusji  nie są oni ani autorytetami , ani dowodem na stawianie przez ciebie jakich kolwiek zdecydowanych i twardych tez o Seimeido.

Nie powołuj się bo co? Bo tobie to nie wygodne? bo mi zabronisz? na szczęście jeszcze mogę mówić to co myslę i uważam i nie potrzebuje na to przyzwolenia. Jeżeli takimi autorytetami nie są, nie powinni w takiej roli występować. Uczniowie zaś świadczą o nauczycielu. Kiedy prowadziłem ostatnio sks w szkole z koszykówki, to czułem się odpowiedzialny za moją drużynę. Kiedy przegrali w finale, to przegrali przez mój błąd. Za bardzo położyłem akcent na technikę, a zbyt odpuściłem im trening kondycyjny. Zagrali tak jak ich przygotowałem do tego, nieźle technicznie, ale nie wytrzymali dwóch meczów pod rząd i pod koniec nie mieli siły. drużyna idealnie odzwierciedlała to co przekazał im trener. To co tu piszecie świadczy o waszym nauczycielu. czy jedyne czego was nauczył to to, że zawsze macie racje i jak ktoś się z wami spiera to macie za wszelką cenę spróbować go ośmieszyć? zdepresjonować? mam szczerą nadzieję, że nie.

Seiseikai pisze:

Tak na marginesie drogi El Zorro ile masz lat ? i od kiedy trenujesz miecz ?

jak na razie jedynym twoim argumentem w dyskusji jest to, że byłeś w Japoni, że ćwiczyłeś tyle styli przez tyle lat, może to i prawda, choć słowa to wiatr. No i oczywiście cała reszta się nie zna. jakoś nie zauważyłem, żebyś był łaskaw odwołać swoje kłamstwo o tym, że nie ćwiczymy kumite, albo, że Nishio sensei nauczył się broni od O'senseia. jak to powiedziałeś? "...nie są oni ani autorytetami , ani dowodem na stawianie przez ciebie jakich kolwiek zdecydowanych i twardych tez o Seimeido." zasada oczywiście Ciebie nie dotyczy? Ty możesz pisać co tylko chcesz i kiedy? Był argument, że nie ćwiczymy kumite więc sie nie znamy... no niestety upadł, to teraz próbujesz z wiekiem...ok, aby to zakończyć pozwól, że dopiszę szybko resztę.

Powiedzmy, że mam lat 15 i trenuje miecz od roku. Twoja odpowiedź: ja trenuje dwadzieścia, więc tobie brakuje wiedzy itd... jakkolwiek nie ubierzesz tego w słowa takie będzie meritum.

Druga wersja, powiedzmy, że mam lat 60 i miecz trenuje od 40, ups, chyba bedziesz musiał wymyślić inne pytanie, bo ta odpowiedź jest niewygodna, ale może darujmy sobie smile

mam małą prośbę, zakończmy tą dyskusję, możesz mieć nawet ostatnie zdanie, tylko dojdźmy do konkluzji, że niech każdy sobie ćwiczy co lubi i na tym poprzestańmy smile nawet jak tam napiszesz,jak bardzo mi brak wiedzy, jaki jestem głupi itd. smile dobrze? smile może nawet wtedy zmienię zdanie o Tobie wink

 

#28 15-03-2012 15:28:32

Seiseikai
początkujący
seiza
Skąd: południowa Polska
Zarejestrowany: 15-03-2011
Posty: 31
Serwis

Re: Seimeido - polski system walki mieczem/szablą japońską

El Zorro pisze:

............... do konkluzji, że niech każdy sobie ćwiczy co lubi i na tym poprzestańmy smile nawet jak tam napiszesz,jak bardzo mi brak wiedzy, jaki jestem głupi itd. smile dobrze? smile może nawet wtedy zmienię zdanie o Tobie wink

El Zorro żadnych z moich argumentów nie obaliłeś to że nie odpowiedziałem na wcześniejsze twoje riposty nie świadczy, że masz rację, a do ośmieszania samego siebie nie potrzebujesz żadnej pomocy.
W mojej pierwszej wypowiedzi przedstawiłem argumenty nie związane ze mną i moim doświadczeniem, takie jak założenia wynikające choćby z ewolucji sztuki walki białą bronią fakty dotyczące uzbrojenia i rodzaju wykorzystywanej broni, bądź koszty związane z produkcją katany. Głupio się czuję przypominając to wszystko raz jeszcze ale mam dziwne wrażenie , że muszę.
Z twojej strony nie usłyszałem jeszcze ani razu żadnego argumentu merytorycznego, twoje odnoszą się do tego , że tak cię uczono lub ci powiedziano. Choć jak najbardziej możesz tak prowadzić każdą dyskusję musisz wiedzieć, że to kiepski poziom argumentacji.

Ty zamiast konkretów piszesz rozprawkę socjo-psychologiczną lub opisujesz zachowanie trenera sks  przepraszam , a co to ma wspólnego z tematem bloku dwóch krawędzi tnących w katanie ?
napisałeś coś takiego:

El Zorro pisze:

Odpowiedziałem na to pytanie, jeżeli nie rozumiesz polecam słownik jezyka polskiego.

Nie ucz mnie języka polskiego dobrze ?

oto twoja wcześniejsza odpowiedź :
zagadnienie 1

El Zorro pisze:

A co do budowy miecza, to jedna strona tnie, przeciwstawna jej od strony przyśrodkowej i bocznej służy do kontaktu z ostrzem, jak tego nie wiesz to już wspominaliśmy, ślepy o kolorach itd.

Z całym szacunkiem ale to jakiś bełkot , z którego można wyciągnąć każdy wniosek.
Na przeciw ha jest mune i kropka!. Sprecyzuj co to znaczy strona przyśrodkowa i boczna ... Drogi kolego polski język jest fleksyjny i boczną stroną shinogi może być zarówno ha jak i mune.
Potrafisz odpowiedzieć na to pytanie twierdząc , że użyjesz mune lub użyjesz shinogi czy nie ? jeśli nie to to powiedz , a nie zaciemniaj sprawy bo znowu będziesz pisał : "proszę czytać ze zrozumieniem" !

zagadnienie 2

El Zorro pisze:

..... z wypowiedzi MisterCz dało sie wyciągnąć takie wnioski, .....

Prosiłem o przytoczenie czegoś co jest namacalne jak artykuły czy wywiady, to też było bardzo proste.
A ty powołujesz się na wypowiedzi jednego ze studentów, który również jak twierdzisz nic takiego nie napisał  tylko zaledwie tak zinterpretowałeś jego wypowiedzi.

Nie chce mi się tu przytaczać twoich wypowiedzi z różnych tematów aby udowadniać poziom twoich argumentacji bo nie o to chodzi w tym temacie dlatego :

ostatni raz pytam umiesz jednoznacznie odpowiedzieć na postawione pytania czy nie ?
Jak nie to nie ma sensu dalsza dyskusja bo będziemy stać w miejscu, a udowadnianie "mojszy" bez argumentacji nie leży w mojej naturze więc zakończę dyskurs.
Jeżeli jednak potrafisz jednoznacznie odpowiedzieć to dyskusja może przybrać bardzo ciekawą formę.

Ostatnio edytowany przez Seiseikai (15-03-2012 16:11:27)

Offline

 

#29 15-03-2012 23:28:41

Seiseikai
początkujący
seiza
Skąd: południowa Polska
Zarejestrowany: 15-03-2011
Posty: 31
Serwis

Re: Seimeido - polski system walki mieczem/szablą japońską

Czy mogę wiedzieć dlaczego została usunięta część mojego ostatniego postu ? !!!

Tak tu się rozmawia na tym forum, że gdy brakuje argumentów to usuwa się część niewygodnych treści korzystając z przywileju bycia moderatorem lub ADM ......

Co tu jest grane ?

Offline

 

#30 15-03-2012 23:48:43

El Zorro
gość
seiza

Re: Seimeido - polski system walki mieczem/szablą japońską

czasami zdarza się, że są jakieś problemy techniczne. Kiedyś na przykład zniknęły wszystkie posty napisane w danym dniu. Widzę, że edytowałeś wiadomość, być może właśnie ta edytowana część zniknęła. proponuje abyś edytował ją jeszcze raz i dodał treść którą ucieło. I może powstrzymał się przed pochopnym oskarżaniem kogokolwiek?

 

#31 16-03-2012 12:50:50

Seiseikai
początkujący
seiza
Skąd: południowa Polska
Zarejestrowany: 15-03-2011
Posty: 31
Serwis

Re: Seimeido - polski system walki mieczem/szablą japońską

Jest dla mnie trochę dziwne , że znika część wpisu ale ok.
Poczułeś się urażony - przepraszam.

Nie za bardzo chce mi się na nowo pisać  tego co znikło więc w wielkim skrócie dotyczyło się to zarzutu, że ja atakuję jak ktoś ma odmienne zdanie w tym temacie.
To temat Seimeido więc każdy z tej strony jedynie się broni.
Odwołuje do pierwszych postów w tym dziale El Zorro i Senseja Kampera ... to są ataki i to z postawą tylko ja mam rację.
Dyskusję powinno zaczynać się od pytań tak jak to robią inni tym bardziej jak mamy do czynienia z czymś czego nie znamy. 
____________________________________

reszta mojego poprzedniego postu pozostaje bez zmian.

Offline

 

#32 16-03-2012 13:25:50

sulaco33
1 kyu
seizaseizaseizaseiza
Skąd: Aikikai
Zarejestrowany: 01-05-2010
Posty: 547

Re: Seimeido - polski system walki mieczem/szablą japońską

Seiseikai pisze:

Odwołuje do pierwszych postów w tym dziale El Zorro i Senseja Kampera ... to są ataki i to z postawą tylko ja mam rację.
Dyskusję powinno zaczynać się od pytań tak jak to robią inni tym bardziej jak mamy do czynienia z czymś czego nie znamy.

Pozwolę sobie trochę wziąć w obronę ElZorro i Senseja Kampera. Zgadzam się, że ich pierwsze posty w wątku można odebrać jako swego rodzaju ataki. Ale musisz zrozumieć, że pisali z pozycji osób posiadających pewną określoną wiedzę pochodzącą ze źródeł, w których rzetelność - z ich punktu widzenia - nie mieli najmniejszego powodu wątpić, a która to wiedza niesie ze sobą zupełnie odmienne informacje od tez postawionych przez Ciebie. I według mnie wystarczająco usprawiedliwia to dość ostro sformułowane opinie.

Ja sam nie podejmuję się brać udziału na zasadniczy temat Waszej dyskusji. Z prostego powodu, że moja wiedza dotycząca Nihon-to jest niewystarczająca. Intuicja podpowiada mi tylko, że mieczem japońskim chyba nie walczy się tak jak średniowiecznymi mieczami europejskimi (z pominięciem faktu, że te ostatnie były zasadniczo jednoręczne) - a z tym mi kojarzą się długie układy kumitachi, które widać na filmie. Jak rzekłem jednak - to tylko moja niedouczona intuicja.

Offline

 

#33 16-03-2012 15:01:24

Seiseikai
początkujący
seiza
Skąd: południowa Polska
Zarejestrowany: 15-03-2011
Posty: 31
Serwis

Re: Seimeido - polski system walki mieczem/szablą japońską

Sulaco sposób twojej wypowiedzi to zupełnie inna forma i pomimo iż przedstawiasz odmienna opinie to w cywilizowany sposób.

Masz rację, że europejski styl walki odbiegał od japońskiego choćby dlatego , że rycerze walczyli mieczami, a samuraj szablą. W europie dopiero w okresie szlachty pojawiły się szable.
Jednak rycerski miecz miał rękojeść przystosowana do obu rąk i podstawa fechtunku opiera się na oburęcznym chwycie tak jak u samuraja.
I tu i tu z czasem powstał wyższy poziom techniczny polegający na walce dwoma mieczami u samuraja (Nito Ryu) gdzie zrozumiałe chwyt katany był jednoręczny.
Nito powstało na bazie istniejącej formy walki kataną. Gdzie jednym z bazowych bloków przed cięciem z góry jest kasumi jodan wykonane skrzyżowanymi katanami krawędzią ha.

Offline

 

#34 16-03-2012 19:03:56

GMike
admin
seizaseizaseizaseizaseiza
Skąd: Polska
Zarejestrowany: 20-03-2008
Posty: 1413
Serwis

Re: Seimeido - polski system walki mieczem/szablą japońską

Proszę Was o upuszczenie trochę ciśnienia bo zamknę wątek. Co do znikania postów, to nie wiem jak to było bo tu nie zapisują się takie rzeczy, kto co kiedy napisał a potem czy ktoś to zmienił i na co. Więc jeśli ktoś pisze dłuższa wypowiedź najlepiej jest pisać ją najpierw np. w Wordzie. Do tej pory nie było przypadków usuwania czyichś wypowiedzi. Wyjątkami były posty naruszające regulamin.

Podsumowując. Jeśli znowu wywiąże się batalia na posty w stylu "A ty nie umiesz się wyrazić" "A ty nie umiesz czytać ze zrozumieniem" "A ty jesteś brzydki" "A ty pryszczaty" - wątek zamykam bez uprzedzenia. Przebijajcie się postami które każdym zdaniem mogą wnieść wiedzę dla tych, którzy czytają a nie piszą. Mi np. szkoda czasu na czytanie o tym jaki to ktoś nie jest.

PS. Wątek bardzo wciągający, nie marnujcie potencjału.


Pokonaj samego siebie...

Offline

 

#35 16-03-2012 21:43:03

Krzysiek
admin
seizaseizaseizaseizaseizaseiza
Skąd: aikikai
Zarejestrowany: 10-02-2008
Posty: 4126
Serwis

Re: Seimeido - polski system walki mieczem/szablą japońską

Seiseikai pisze:

Czy mogę wiedzieć dlaczego została usunięta część mojego ostatniego postu ? !!!

Tak tu się rozmawia na tym forum, że gdy brakuje argumentów to usuwa się część niewygodnych treści korzystając z przywileju bycia moderatorem lub ADM ......

Co tu jest grane ?

to jest grane ze jak sie traci polaczenie z serwerem to przechodzi czesc postu
najlepiej jest popatrzec co sie wyswietla po nacisnieciu przycisku potwierdz a potem oskarzac o ingerencje w posty
serwer mamy taki na jaki nas stac i cieszymy sie ze jest taki a nie zaden

Offline

 

#36 16-03-2012 22:59:13

Seiseikai
początkujący
seiza
Skąd: południowa Polska
Zarejestrowany: 15-03-2011
Posty: 31
Serwis

Re: Seimeido - polski system walki mieczem/szablą japońską

Krzysiek pisze:

..to jest grane ze jak ...

GMike pisze:

...najlepiej jest pisać ją najpierw np. w Wordzie...

Już porządku ... Cała trójca mi to wyjaśniła. Ok.

GMike nikomu staram się nie wytykać "brzydoty" tudzież "pryszczy" smile.
Staram się używać argumenty , które każdy może sprawdzić , a nie odczucia bądź wrażenia i oczekuję takiej samej postawy od rozmówcy.

NIE OFFTOPUJEMY! (dop. GMike)

Temat może być bardzo ciekawy oczywiście jeżeli ktoś interesuje się techniczną stroną walki mieczem, a nie jego duchowością.

Offline

 

#37 17-03-2012 00:32:46

MisterCz
4 kyu
seizaseiza
Skąd: Yoshinkan Seiseikai
Zarejestrowany: 13-08-2011
Posty: 172

Re: Seimeido - polski system walki mieczem/szablą japońską

Chciałbym tutaj ustosunkować się do słów El Zorro:

El Zorro pisze:

Co do reszty to z wypowiedzi MisterCz dało sie wyciągnąć takie wnioski, uznaje, że jest to człowiek reprezentatywny do wypowiadania się o seimeido, jeżeli w seimeido nie popełnia się tych błędów o których mówiłem to bardzo przepraszam twórcę tego systemu, ale jego uczniowie rozsiewają takie informację, jeżeli zaś w istocie w seimeido tak używa się miecza jak pisze MisterCz to zdania o tym systemie nie zmieniłem.

El Zorro pisze:

Nie powołuj się bo co? Bo tobie to nie wygodne? bo mi zabronisz? na szczęście jeszcze mogę mówić to co myslę i uważam i nie potrzebuje na to przyzwolenia. Jeżeli takimi autorytetami nie są, nie powinni w takiej roli występować. Uczniowie zaś świadczą o nauczycielu. Kiedy prowadziłem ostatnio sks w szkole z koszykówki, to czułem się odpowiedzialny za moją drużynę. Kiedy przegrali w finale, to przegrali przez mój błąd. Za bardzo położyłem akcent na technikę, a zbyt odpuściłem im trening kondycyjny. Zagrali tak jak ich przygotowałem do tego, nieźle technicznie, ale nie wytrzymali dwóch meczów pod rząd i pod koniec nie mieli siły. drużyna idealnie odzwierciedlała to co przekazał im trener. To co tu piszecie świadczy o waszym nauczycielu. czy jedyne czego was nauczył to to, że zawsze macie racje i jak ktoś się z wami spiera to macie za wszelką cenę spróbować go ośmieszyć? zdepresjonować? mam szczerą nadzieję, że nie.

Uważam, że są to słowa mocno niesprawiedliwe w stosunku do mnie jak i mojego Sensei’a. Nie zgodzę się ze stwierdzeniem, że nagle użytkownik Seiseikai wszystkim otworzył oczy, a wcześniej to tylko same nieprecyzyjne informacje o Seimeido były. A żeby tego dowieść odniosę się do poszczególnych postów/fragmentów postów El Zorro w którym opisuje Iaido, i ustosunkuje się do tego co jest, lub jakby to wyglądało w Seimeido.

El Zorro pisze:

kote – nadgarstek
men - głowa
do – bok

jest to polegające na zaatakowaniu trzech miejsc na ciele przeciwnika. Jest to ćwiczenie płynnego przechodzenia z jednego ataku w drugi, oraz schodzenia z linii ataku.

Z tego wynika, że kote men do to
1.    Ćwiczenie z mieczem (do walki tym mieczem z przeciwnikiem)
2.    Uczy nas płynnego przechodzenia z jednego ataku w drugi
3.    Uczy nas schodzenia z linii cięcia.

Podobnym układem w Seimedo jest np. Agashi Dachi, który ma na celu wytrenowanie w zasadzie tych samych rzeczy co kote men do. Przede wszystkim jest to ćwiczenie z partnerem, który musi wykonywać mocne i realne ataki. Lekkie cięcia, czy kończące się na chudan bądź jodan nie wchodzą w grę. Mocne cięcie kesa powinno kończyć się na gedan. Obie osoby muszą mieć pozycje kamae przed samym układem – w trakcie tego układu – jak i po tym układzie (zaznaczam, że to że muszą mieć kamae, nie oznacza że muszą mieć to samo kamae i w tym samym czasie! Jedno z ćwiczeń w Seimeido to goho no kamae i happo no kamae).

Samo kamae jak wcześniej pisałem ciągnie się przez cały układ. Polega on właściwie przede wszystkim na tym, aby przechodzić płynnie z jednej pozycji kamae do drugiej, przez co cały czas możemy się zarówno efektywnie bronić, jak i atakować. Co znaczy przechodzenie z kamae do kamae? Np. cięcie kesa jodan wychodzi z nad głowy. Aby jednak wykonać je dobrze, służy do tego pozycja jodan kamae. Blok wysoki służy do obrony przed cięciem z góry. Aby go jednak wykonać należy zacząć od pozycji seigan, bądź seigedan, następnie podnosząc ją do góry, przez co tworzymy blok wysoki (kasumi).

Nawet jeżeli mamy dobre kamae i robimy mocne  i energiczne cięcia, czy bloki, na nic nam się to nie zda, jeżeli nie będziemy mieć dobrego dystansu. Standardowe przesunięcie i krok w Seimeido ma długość jednego bokena. Nie może ono być krótsze/dłuższe od tej długości, gdyż w przeciwnym wypadku nie unikniemy miecza przeciwnika, bądź też nie dosięgniemy go. Oczywiście od standardowej długości są wyjątki, ale bardzo logicznie wynikają z układu (nie przesunę się o metr, jeżeli Uke będzie 0,5 metra ode mnie, bo będę za blisko).

Więcej o kamae w Seimeido: http://forum.aikido.edu.pl/viewtopic.php?id=359&p=2 (06-09-2011 01:40:20 Mister Cz)

El Zorro pisze:

to nie są bloki tylko zasłony, dzięki którym zawsze mam możliwość kontrolować przeciwnika poprzez zukuri. Blokowanie miecza przeciwnika to tylko na filmach samurajskich, nie w iaido, czy formach gdzie się walczy prawdziwym mieczem. iaidocy nie blokują.

El Zorro pisze:

Blok w iaido to jest podstawowy błąd

El Zorro pisze:

blok wychodzi na przeciwko ataku mając zamiar go zatrzymać, zastopować. Wektor mojej siły jest zwrócony przeciwko wektorowi siły przeciwnika.
zasłona jest to obrona przed cięciem, pchnięciem, uderzeniem, nie wychodząca przeciwko cieciu partnera. Tzn. zasłona zawsze musi być wykonywana wraz z zejściem, odsunięciem się spod cięcia. zasłona nie stopuje ataku przeciwnika, może zmienić jego kierunek i przekierować jego siłę jednocześnie zasłaniając nas przed atakiem, ale nie stopuje ciosów partnera.

(poniżej stosuje się do powyższych definicji El Zorro)
W iaido występuje mocny podział na bloki i zasłony. W Seimeido jest to ujednolicone i w bardzo dużym stopniu się przenika. Bardzo często na początku adepci Seimeido są uczeni zasłon, zaczynając od silnego bloku, który zatrzyma miecz. Zapytacie po co, skoro na wyższym poziomie tą samą zasłonę robi się jedynie pozorując ustawienie do bloku i wyprzedzając ruch przeciwnika? Ponieważ

1. Blok wychodzi z pozycji kamae. Taka pozycja pozwala nam na bardzo szybką reakcję i względne bezpieczeństwo, dlatego uczy się jej od samego początku poprzez trzymanie jednego kamae, nawet w obliczu silnego cięcia.
2. Blok jest szybszy od zejścia, dlatego też często w sytuacjach ekstremalnych najlepszym sposobem na zabezpieczenie się jest szybkie ułożenie się do bloku, niż zejście.
3.Mamy założenie, że coś nam może zawsze nie wyjść (możemy się spóźnić, źle ocenić dystans, złapaliśmy nie ten rytm, czy też ktoś się pomylił w układzie). Wtedy często blok jest jedynym ratunkiem przed obrażeniami, czy kontuzją. 

Później już, gdy adept Seimiedo wykonuje poprawne bloki, może wtedy unikać cięć, poprzez zasłony. Nadal jednak pamięta o zasadach blokowania i kamae.
W Seimeido nie zakładamy, że miecz jest ważniejszy od czyjegoś zdrowia, czy życia. Jeżeli coś ma się uszkodzić, to adept Seimeido zawsze wybierze miecz, który potem można zreperować, czy wymienić na nowy, niż swoje ciało, które często goi się przez długi okres.  Dlatego też, jeżeli robimy jedną z zasłon z Seimiedo (np. w pierwszym elemencie meijiu no teki wykonujemy zejście na bok zanim uke zdąży trafić w nas) najpierw idziemy swoim ciałem (cały czas mamy kamae do bloku!), następnie w odpowiednim timingu przechodzimy do np. do jodan kamae i kończymy cięciem z góry (sinchoku/kesa)

Więcej o blokach: http://forum.aikido.edu.pl/t1109-bloki-katana.html (18-09-2011 00:25:08 MisterCz)

El Zorro pisze:

seigan wymierzony jest w oczy, ale kissaki nie znajduje się na wysokości oczu. W przypadku kendo jak i iaido, taka pozycja jak na zdjęciu zachodzi tylko gdy kontrolujemy przeciwnika po jego cięciu, jako pozycja wyjściowa zmniejsza zakres naszych ruchów i sygnalizuje każdy ruch jaki wykonamy. Na ostatnim stażu rozmawiałem o pozycjach miecza z senseiem Shishiyą. Seigan może być pozycją początkową lub kończącą, ale w trakcie wykonywania kata, ustawienie miecza z poderwanym kissaki do góry nie nazywa się seigan. W dawnym Shohatto to wyraźnie widać, cięcie zatrzymuje się na wysokości "seigan", ale Nishio sensei wyraźnie prowadzi do pozycji seigan po tym.
Takie ustawienie jak na zdjęciu najczęściej otrzymujemy po wykonaniu kesa giri. Nishio sensei zawsze wyraźnie rozgraniczał to. Po wykonaniu cięcia nawet na poziom seigan, zawsze kazał prowadzić miecz do pozycji seigan.
Pozycja seigan, a ustawienie miecza z czubkiem do góry to nie jest jedno i to samo.
Za kendo sie nie mogę wypowiadać, ale ufam tutaj 8 danowi w iaido.

Jak wyglądają pozycje kamae, można znaleźć wcześniej. Tutaj jednak mogę stwierdzić, że pozycja gotowości w Seimeido do wyprowadzenie bloku/cięcia/kontry, nie jest tożsama z pozycją kame po cięciu! Zasada jest ta sama, gdy np. bokser atakuje prostym i zakończył swój atak w ostatnim punkcie (faktycznym uderzeniu) to nie jest to ta sama pozycja co gdy trzyma gardę. Tak samo jest w Seimeido (I tu zaryzykuje stwierdzenie, że zwracając uwagę na podkreślony przeze mnie fragment posta El Zorro, sugeruje że Nishio Sensei również przechodził po cięciu do pozycji seigan. Z tego wynika, że nie mógł na niej skończyć cięcia, gdyż wtedy przejście nie miałoby sensu. Skoro powinien być w seigan po cięciu, to jak mógł przejść do niego po cieciu?)

Sama pozycja seigan jest bardzo praktyczna i jak się jej przyjrzeć, to posiada wiele cech takich samych jak garda używana w stylach uderzanych i kopanych.

Dokładne wytłumaczenie pozycji seigan: http://forum.aikido.edu.pl/viewtopic.php?id=359&p=2 (12-09-2011 15:34:06 MisterCz)

El Zorro pisze:

każda szkoła iaido ma chiburi i kazda forma ma swoje chiburi... nie można sobie wybierać jakie chcemy, gdyż wtedy mamy do czynienia z błędem w technice...

El Zorro pisze:

nie zauważyłem, abym napisał o niszczeniu techniki, jednakże ma ono znaczenie dla iaido, czasami tylko chiburi rozróżnia które kata przynależy do jakiej szkoły. Zastosowanie chiburi innego niż w danym kata podaje szkoła jaką praktykujemy jest błędem. Na egzaminie z pewnością by tego nie przepuścili

Tutaj mogę kogoś zdziwić, ale w Seimeido mamy podejście w bardzo wielu miejscach zbliżone do Iaido. Też uważam/uważamy, że chiburi charakteryzuje układ i jeżeli go nie zrobisz, to może to być odebrane jako brak szacunku czy niedbalstwo. Nie przesadzamy jednak. Konkretne chiburi jest istotne tylko przy bardzo konkretnych układach kata i np. na pokazie, gdzie wszystko musi być dobrze zgrane. Każdy adept Seimeido za najważniejsze stawia sobie dobry timing, dystans, rytm, geometrie cięcia. Nikt z Seimeido nie wymieni wśród powyższych rzeczy chiburi. Nie znaczy to, że kompletnie ignorujemy tradycje czy etykietę. Patrzymy na nią jednak bardziej pod kątem bezpieczeństwa i użyteczności, niż stosowania etykiety dla samej etykiety. 

Jeżeli chodzi o dalsze różnice i podobieństwa:
- Nie ma u nas walki w pozycji seiza, bądź zbliżonej, lecz często w układach pojawia się szybkie przejście do klęku. Służy on jednak do zaskoczenia naszego przeciwnika, i najczęściej bardzo szybko następuje powstanie.
- Dwa razy do roku wykonujemy tameshigiri na tatami omote (słomianej macie ryżowej). Początkujący na pojedynczej macie, osoby bardziej zaawansowane na podwójnej. Nie posiadamy do tego katan za horrendalnie wysokie pieniądze (średnio oscylują w granicach 300 złotych). Nigdy nie było wypadku, a wszystkie katany są w doskonałym stanie praktycznie bez uszczerbku.
- Układy (niezależnie czy samodzielnie czy z partnerem), wykonujemy z kiai (okrzykiem). Ma to na celu regulacje oddechu i nabranie większej pewności siebie (co często nazywane jest „duchem wojownika”, a przynajmniej jego częścią)

Na razie tyle smile Nie widzę sensu dalej pisać, jeżeli nie ma pytań. 

Na zakończenie: Proszę o nie wyciąganie informacji nieprawdziwych, czy nieprecyzyjnych z moich postów! Jeżeli ktoś się im przyjrzy, to zauważy, że to co w nich jest, nie odbiega od tego co pisze Seiseikai czy też Sensei Śliwiński w swoim artykule. Jeżeli zaś ktoś twierdzi inaczej to bardzo proszę o dokładne wskazanie co, gdzie i jak.
I z góry uprzedzam, argumenty  „bo tak mi Sensei powiedział, ale ja w zasadzie tego nie rozumiem tylko ślepo wierzę” również nienajlepiej świadczą o adepcie, jak i jego nauczycielu, nieprawdaż?

Offline

 

#38 17-03-2012 11:01:59

El Zorro
gość
seiza

Re: Seimeido - polski system walki mieczem/szablą japońską

ale przepraszam komu niby Seiseikai otworzył oczy? i w którym to miejscu niby napisałem, że odbiega to co piszesz od tego co podaje Seiseikai?

El Zorro pisze:

Co do reszty to z wypowiedzi MisterCz dało sie wyciągnąć takie wnioski, uznaje, że jest to człowiek reprezentatywny do wypowiadania się o seimeido, jeżeli w seimeido nie popełnia się tych błędów o których mówiłem to bardzo przepraszam twórcę tego systemu, ale jego uczniowie rozsiewają takie informację, jeżeli zaś w istocie w seimeido tak używa się miecza jak pisze MisterCz to zdania o tym systemie nie zmieniłem.

to może wyjaśnie jeżeli nie było to jasne. Napisałem, że to co pisze MisterCz o mieczu jest oczywistym błędem. Jeżeli twórca seimeido ma inne zdanie co do użycia miecza niż MisterCz to w takim razie bardzo przepraszam, ale jeżeli ich zdanie jest takie same to dalej uważam to co robią za błąd. I do kiedy z takiego zdania to niby wynika, że twierdzę iż MisterCz jest niereprezentatywny dla swojego stylu? Wręcz przeciwnie. Opieram się dokładnie na tym co mówi. O tym, żebym sie nie powoływał na uczniów stylu usłyszałem od Seiseikai, więc jeżeli ktoś uważa, że MisterCz pisze głupty to chyba on, skoro zabrania sie na niego powoływać. 

sulaco33 pisze:

Intuicja podpowiada mi tylko, że mieczem japońskim chyba nie walczy się tak jak średniowiecznymi mieczami europejskimi (z pominięciem faktu, że te ostatnie były zasadniczo jednoręczne) - a z tym mi kojarzą się długie układy kumitachi, które widać na filmie.

ametyst pisze:

Cały opis bardzo mi przypomina zasady walki Rapierem, i skłania się bardzo mocno w kierunku szkół fechtunku średniowiecznym mieczem europejskim, np: w/g Talhoffera.(...)
Europejskie szkoły walki nie ważne jakim rodzajem broni białej zakładały zawsze pozycje frontalna z nieugięta zasada parcia w przód, ze sporadycznymi zejściami w linii ataku.
Tak walczyli średniowieczni rycerze. Będąc zakutym w ciężką stalowa zbroje trudno było się szybko poruszać schodząc z linii ataku lub robiąc obroty w celu uniknięcia ataku, kontratakując w plecy przeciwnika.
Nawet fechtunek polska szabla w/g Zabłockiego (i nie tylko), nie zakładał takich uników, pomimo ,ze walczący byli odziani lekko. Wystarczy obejrzeć kilka ciekawych filmów.

Bloki opisane powyżej przez MisterCz ,pokazują bardziej stabilna pozycje walki, co nie idzie w parze z zasada płynnego poruszania się po okręgu.
Postawienie opisanego powyżej bloku, zachęca do wejścia pod miecz blokującego i otrzymania uderzenia w twarz rękojeścią  miecza kashira, lub bezpośredniego ciecia pod pachę.
Bardziej praktyczne , tak jak opisał Elzorro są zasłony pozwalające na przekierowywanie kierunku ciecia tam gdzie my tego chcemy, dokładnie tak jak pokazuje Sensej Nishio.
Ap ropo, osobiście uważam TohoIai za bardzo praktyczny sposób walk mieczem , ograniczający do maksimum luki pozostawiane dla atakującego. Widać to nawet przy seigan, czy nawet osame.

GMike pisze:

El Zorro naznaczył dokładnie to o co chodzi. Ja mogę dodać, że blok zabiera znacznie więcej siły niż osłona, dodatkowo z bloku trudniej wyjść. Po osłonie i przyjęciu na nią uderzenia łatwiej jest wykonać kontr atak.

Jakoś nie widze tego otwarcia oczu ani ogromniej rzeszy zwolenników tego co piszecie. Za bardzo przekonanych też nie widzę.

MisterCz pisze:

I z góry uprzedzam, argumenty  „bo tak mi Sensei powiedział, ale ja w zasadzie tego nie rozumiem tylko ślepo wierzę” również nienajlepiej świadczą o adepcie, jak i jego nauczycielu, nieprawdaż?

A wam to przepraszam wiedza spadła z nieba, czy może kiedyś was tego ktoś nauczył? Jak ja się powołuje na swoich nauczycieli to jest źle, a jak wy na swoich to wtedy niby dobrze? Jeżeli ktoś Ci przekazał jakąś wiedzę to mimo, że nie piszesz tego w każdym poście to jednak na ten fakt się właśnie powołujesz. W nauce wszystko sie opatruje przypisami. Bo inaczej jest to nie wiarygodne, ale wy może macie to jako wiedzę objawioną bo wasze wypowiedzi, że: Nishio sensei i Jiri Marek sen nigdy nie wykonywali tameshigiri, albo, że nigdy nie wykonywałem kumite, albo, że nishio nauczył się miecza od O'senseia to jest faktycznie ściągnięte z sufitu. To jeżeli wasza wiedza mieczu jest tak to gratuluje, chyba, że jednak powołacie się na jakiegoś nauczyciela, ale wtedy to nie piszcie mi, że ja nie mogę.

Co do reszty dyskusji piszcie co chcecie. Dla mnie próbujecie nas przekonać, że 2+2 to 5, a poziom wypowiedzi i obrażania innych zniechęca do jakiejkolwiek rozmowy z wami.

 

#39 17-03-2012 12:47:54

Krzysiek
admin
seizaseizaseizaseizaseizaseiza
Skąd: aikikai
Zarejestrowany: 10-02-2008
Posty: 4126
Serwis

Re: Seimeido - polski system walki mieczem/szablą japońską

jest na forum taki dzial o nazwie miecz i chyba lepiej tam o tym rozmawiac smile
poza tym zaczynacie mielic temat
kazdy z rozmowcow ma swoje zdanie i jak widac nie da sie przekonac

Offline

 

#40 17-03-2012 15:25:42

GMike
admin
seizaseizaseizaseizaseiza
Skąd: Polska
Zarejestrowany: 20-03-2008
Posty: 1413
Serwis

Re: Seimeido - polski system walki mieczem/szablą japońską

Ja pisałem to z własnego doświadczenia. Moja wiedza o historii miecza jest znikoma.


Pokonaj samego siebie...

Offline

 

#41 17-03-2012 16:20:08

MisterCz
4 kyu
seizaseiza
Skąd: Yoshinkan Seiseikai
Zarejestrowany: 13-08-2011
Posty: 172

Re: Seimeido - polski system walki mieczem/szablą japońską

El Zorro pisze:

bardzo chętnie bym udowodnił to, że się mylicie, ale najpierw trzeba by żebyście dopuścili do siebie ta możliwość. Nie wątpię w wasze przekonanie o własnej słuszności i wspaniałości, ale wybaczcie spojrzenie na miecz samurajski jest jedno.

Skoro tak bardzo chcesz mi/nam udowodnić, że się mylimy to proszę teraz o tym napisać. Wg. mnie wszystkie twoje rzeczowe posty i ich fragmenty zamieściłem we wcześniejszym swoim poście. Teraz możesz albo zebrać je w kupie i rzeczowo mi je przedstawić, bądź użyć nowych.
Z mojej strony, ja również uważam, ze twoje (nie wiem czy tylko twoje, czy też jakieś grupy z którą jesteś związany) postrzeganie miecza jest kompletnie oderwane od rzeczywistości.
A żeby ułatwić ci zadanie, napiszę co mi się nie podoba w tym co opisujesz:

- brak bloku
- zła płaszczyzna cięcia
- Beznadziejny dystans
- brak kamae

I wbrew temu co uważasz El Zorro, ja mogę przyznać się do błędu. Trzeba jedynie mi go udowodnić, a nie pisać, że ja "na pewno nie mam racji i wszędzie się mylę".

Offline

 

#42 17-03-2012 19:27:17

Seiseikai
początkujący
seiza
Skąd: południowa Polska
Zarejestrowany: 15-03-2011
Posty: 31
Serwis

Re: Seimeido - polski system walki mieczem/szablą japońską

El Zorro pisze:

Opieram się dokładnie na tym co mówi. O tym, żebym sie nie powoływał na uczniów stylu usłyszałem od Seiseikai, więc jeżeli ktoś uważa, że MisterCz pisze głupty to chyba on, skoro zabrania sie na niego powoływać.

Drogi kolego napisałem abyś nie powoływał się na uczniów Seimeido bo napisałeś coś takiego

El Zorro pisze:

.....samuraj starł się z innym ostrzem? Wysoce prawdopodbne, że tysiące razy. Tylko, że z tego elementu którego powinno się unikać, nie powinno się robić podstawy do sposóbu kontaktu dwóch mieczy.

Ta wypowiedź świadczy o tym, że stwierdzasz iż stwórca Seimeido zbudował je używając jako podstawy konfrontacji dwóch mieczy. 
Niebywałe , że muszę to tłumaczyć ...
Jak czepiasz się podstaw budowy jakiejkolwiek sztuki walki to musisz przedstawić dowody swojej tezy , które będą odnosiły się do założyciela bądź twórcy danej sztuki walki.
Dlatego poprosiłem o fragmenty wywiadów bądź artykułów napisanych/udzielonych przez Sensei Śliwińskiego, a nie jego studentów. Czego nie zrobiłeś do tej pory.

Przypominam o moim drugim pytaniu

Seiseikai pisze:

Mamy trzy główne krawędzie na katanie, a mianowicie : ha, mune i shinogi. W swojej wypowiedzi stwierdzasz , że jedna strona(krawędź) służyła do cięć zaś inną stroną przeciwstawiać się ostrzu przeciwnika... ok.
Krawędź tnąca to "ha" zatem "przeciwstawimy się ostrzu" jedną z pozostałych krawędzi.
Aby nie komplikować prosty przykład :
Pozycja chudan kamae wszystko w linii centralnej, katana trzymana ostrzem w dół.
Wykonujemy kasumi jodan, zasłaniamy się przed atakiem shoumen giri na głowę.
Którą krawędź według tego co napisałeś powinieneś użyć do "przeciwstawienia się ostrzu przeciwnika" ?

Prosta jednoznaczna odpowiedź na to pytanie mogła by ruszyć dyskusje do przodu.

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB