Forum aikido, forum strony www.aikido.edu.pl

forum aikido forum
Forum aikido wita! Zapraszamy do dyskusji na temat aikido i innych sztuk walki

Nie jesteś zalogowany.




#26 09-04-2009 16:20:40

Krzysiek
admin
seizaseizaseizaseizaseizaseiza
Skąd: aikikai
Zarejestrowany: 10-02-2008
Posty: 4124
Serwis

Re: sztuki walki a prawo polskie

jesli drzace rece swiadcza o stresie to mam go pernamentnie smile

Offline

 

Reklama



#27 09-04-2009 20:28:38

ametyst
1 dan
seizaseizaseizaseizaseiza
Zarejestrowany: 26-09-2008
Posty: 1403

Re: sztuki walki a prawo polskie

Wiecie co? Najgorsze jest to , żę mamy racje, jesteśmy poszkodowani, a i tak będziemy sadzeni.
W moim przypadku za komuny nie było dyskusji. Wszyscy wiedzieli co trenuje i to wystarczyło.


"... Patrzcie uważnie na ruch natury, użyjcie jej jako podstawy  zrozumienia... . Kiedy patrzysz uważnie na rzeczy wszystkie coś Ci mówią... Góry, strumienie, drzewa; wszystko to są Twoi nauczyciele."

Offline

 

#28 09-04-2009 21:14:04

Krzysiek
admin
seizaseizaseizaseizaseizaseiza
Skąd: aikikai
Zarejestrowany: 10-02-2008
Posty: 4124
Serwis

Re: sztuki walki a prawo polskie

bo w polsce nie mamy sie bronic tylko spedzajac czas w szpitalu mamy liczyc ze bandyci zostana zlapani i skazani

Offline

 

#29 10-04-2009 18:23:55

ametyst
1 dan
seizaseizaseizaseizaseiza
Zarejestrowany: 26-09-2008
Posty: 1403

Re: sztuki walki a prawo polskie

A jak ktos nie umie liczyc, to co ma robic?  tongue


"... Patrzcie uważnie na ruch natury, użyjcie jej jako podstawy  zrozumienia... . Kiedy patrzysz uważnie na rzeczy wszystkie coś Ci mówią... Góry, strumienie, drzewa; wszystko to są Twoi nauczyciele."

Offline

 

#30 13-04-2009 17:12:48

Krzysiek
admin
seizaseizaseizaseizaseizaseiza
Skąd: aikikai
Zarejestrowany: 10-02-2008
Posty: 4124
Serwis

Re: sztuki walki a prawo polskie

isc do szkoly tongue

Offline

 

#31 13-04-2009 19:52:11

SZYGI
4 kyu
seizaseiza
Zarejestrowany: 03-04-2009
Posty: 164

Re: sztuki walki a prawo polskie

ametyst pisze:

A jak ktos nie umie liczyc, to co ma robic?  tongue

no wiadomo liczyć na siebie,jak nie ma świadków i są zwłoki to zakopac by nikt nie znalazł wink

Offline

 

#32 13-04-2009 21:09:02

ametyst
1 dan
seizaseizaseizaseizaseiza
Zarejestrowany: 26-09-2008
Posty: 1403

Re: sztuki walki a prawo polskie

Panowie, coraz bardziej Was Lubie.  tongue
Te idee sa wspaniale.  tongue  big_smile  big_smile  big_smile


"... Patrzcie uważnie na ruch natury, użyjcie jej jako podstawy  zrozumienia... . Kiedy patrzysz uważnie na rzeczy wszystkie coś Ci mówią... Góry, strumienie, drzewa; wszystko to są Twoi nauczyciele."

Offline

 

#33 13-04-2009 21:29:39

Shinshin
moderator
seizaseizaseizaseizaseizaseiza
Skąd: Kobayashi
Zarejestrowany: 10-12-2008
Posty: 2837

Re: sztuki walki a prawo polskie

Czarny humor na dobranoc nie jest zły big_smile


Prawdziwe zwycięstwo, to zwycięstwo nad sobą.

Offline

 

#34 15-06-2009 22:51:07

LordPiecho
początkujący
seiza
Zarejestrowany: 15-06-2009
Posty: 2

Re: sztuki walki a prawo polskie

Witam,

Jestem nowy na tym forum zatem chciałem wszystkich pozdrowić smile
Czytam ten wątek z ciekawością, bo pracuje od 13 lat w ochronie i już kilka razy miałem okazję posłużyć się technikami aikido przy obezwładnianiu niesfornych klientów. Od razu zaznaczam, że nie pracuje na bramce smile, tylko w międzynarodowej sieci hurtowni i interwencje dotyczyły ujmowanych złodziei lub lumpów sprzedających towar niewiadomego pochodzenia na parkingu ....

Mając do czynienia wielokrotnie z agresywnymi ludźmi mogę powiedzieć, że użycie technik jest ostatecznością, jednak jeśli już zdecydujemy się ich użyć, to nie może to być na pół gwizdka. Ani razu policjanci przyjeżdżający "dokończyć" interwencję nie mieli do mnie żadnych pretensji za użycie siły i nawet jak jakiś lump chciał się poskarżyć, to był przez nich "gaszony" kilkoma ripostami. Wszystko zależy od tego w jakich okolicznościach się broniliśmy ... . W tym przypadku osoba mnie atakująca musi się liczyć z tym, że podnosi rękę na osobę umundurowaną z licencją w ręku, więc prawo staje bardziej w mojej obronie niż jego ..., tak to wygląda z mojego doświadczenia.
Poza pracą i treningami nie byłem zmuszony do użycia ani jednej techniki, a prywatnie wyznaję jednak zasadę odpuszczenia sobie czasami niż zniżanie się do poziomu agresora ... . Poza mną aikido ćwiczą jeszcze moje dzieci, które chodzą na treningi nomen omen o rok dłużej ode mnie smile

Offline

 

#35 15-06-2009 23:24:27

Krzysiek
admin
seizaseizaseizaseizaseizaseiza
Skąd: aikikai
Zarejestrowany: 10-02-2008
Posty: 4124
Serwis

Re: sztuki walki a prawo polskie

serdecznie witamy
w twoim przypadku sytuacja jest jasna dlatego policja nie ma pretensji natomiast w momencie zaczepki na ulicy juz nie jest tak jednoznacznie

Offline

 

#36 30-06-2009 12:05:55

PANTERA
początkujący
seiza
Skąd: Ustka
Zarejestrowany: 28-06-2009
Posty: 15

Re: sztuki walki a prawo polskie

Witajcie wink

Mam nadzieję, że mogę się przyłączyć do rozmowy wink
Ciekawe historie opowiadacie - nie wiadomo czy lepiej być ofiarą czy osobą, która potrafi się bronić i podczas niebezpieczeństwa wykorzystuje swoją wiedzę, żeby np. przeżyć albo komuś uratować życie - na to wygląda, że tak czy inaczej staniesz się ofiara. Jak podejdą napastnicy, a Ty się nie będziesz bronił - staniesz się ofiara, ale jak się będziesz bronił to też staniesz się ofiarą, bo już sąd Cię za to rozliczy. CHORE!!!!!!!!!!!!

Wiecie co, jakiś czas temu miałam taką sytuację, że facet (konkretnie mój sąsiad) latał z siekierą i walił w swoje drzwi, a potem latał po sąsiadach jak szaleniec - Normalnie słuchajcie strach było się bać!!!!! Przyjechała policja i trochę go uspokoiła, ale dowiedziałam się, że gdyby ktoś go uspokoił siłą to zapłaciłby za to wysoką cenę. Okazało się że facet ma "żółte papiery" i może robić dosłownie wszystko i będzie mu to uchodzić na "sucho" chyba, że sąsiedzi złożą do prokuratury zawiadomienie o przestępstwie czy obawie o swoje życie. Facet jest naprawdę niebezpieczny! Potrafi za pół litra wódki wejść do czyjegoś domu i zagrozić człowiekowi, że jak nie da mu pieniędzy na alkohol to go zabije. HORROR!
Zastanawiam się jak to możliwe, że sąd go do tej pory nie zamknął w jakimś zakładzie zamkniętym. A gdybym tego faceta np. uderzyła to mimo tego, że to on jest napastnikiem, a ja ofiarą to mógłby podać mnie do sądu i sąd miałby prawo mnie ukarać tylko dlatego, że np. się przed nim broniłam. TO JEST CHORE!!!!!

Offline

 

#37 30-06-2009 12:28:14

El Zorro
gość
seiza

Re: sztuki walki a prawo polskie

owszem... był przypadek gdzie dwóch gości włamało się takiemu dziadziusiowi 80 letniemu do mieszkania... żeby chociaż wyłamli dzrzwi nie oni wkopali je do środak razem z framugą... dziadek wziął nóż i stanął przerazony w kącie, jeden z nich podszedł do niego i nadział się na nóż... dziadka oskarżono o zabójstwo... według mnie jezeli ktoś Ci wchodzi do domu razem z drzwami i framugą to nie ma żadnych praw...

 

#38 30-06-2009 12:34:16

Phobos
trenuje 09.2008
seizaseizaseizaseiza
Skąd: Aikikai
Zarejestrowany: 25-12-2008
Posty: 608

Re: sztuki walki a prawo polskie

w stanach tak jest ze mozna strzelac jak ktos wlamuje ci sie do mieszkania ale niestety w polsce prawo chroni przestepcow

Offline

 

#39 13-07-2009 11:08:17

SZYGI
4 kyu
seizaseiza
Zarejestrowany: 03-04-2009
Posty: 164

Re: sztuki walki a prawo polskie

bo trzeba by sie zastanowić czy w naszym kraju ,ci co ustanawiaja prawo nie sa przestępcami

Offline

 

#40 21-01-2011 17:17:02

Shinshin
moderator
seizaseizaseizaseizaseizaseiza
Skąd: Kobayashi
Zarejestrowany: 10-12-2008
Posty: 2837

Re: sztuki walki a prawo polskie

Kolejny "kwiatek" do kolekcji...

http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/ … aczet.html

Oby zwiądł, zanim narobi więcej szkód niż pożytku.


Prawdziwe zwycięstwo, to zwycięstwo nad sobą.

Offline

 

#41 21-01-2011 21:52:23

MarYo
5 kyu
seizaseiza
Skąd: Kobayashi
Zarejestrowany: 19-01-2011
Posty: 105
Serwis

Re: sztuki walki a prawo polskie

Strach kupić sztućce w sklepie, bo jak tu wrócić do domu z kompletem nie łamiąc prawa ? big_smile


"Moving, be like water. Still, be like a mirror. Respond like an echo. Simple moves are the best." BRUCE LEE - TAO OF JEET KUNE DO (The legend will never die)

Offline

 

#42 24-01-2011 11:54:09

koziolek
początkujący
seiza
Zarejestrowany: 09-01-2011
Posty: 18

Re: sztuki walki a prawo polskie

@LordPiecho, jesteś w tej luksusowej sytuacji, że działasz na "własnym terenie" i w sprawach oczywistych. Policja zatem nie ma ani ochoty ani potrzeby przyczepienia się. BTW masz licencję? Pytam, bo w takich przypadkach problem nie istnieje.

@Shinshin, już to widzę big_smile Zakompleksienie niektórych jest ogromne. Żeby nie było broni palnej mówię nie.

Co do głównego tematu to odpowiedź oczywiście brzmi "to zależy". Czym innym jest obrona przed napaścią, czym innym "obywatelskie zatrzymanie", a czym innym przekroczenie granic obrony koniecznej. Niestety podział pomiędzy tymi kategoriami jest bardzo niewyraźny i płynny. Szczególnie w sytuacjach "dwa na jeden", gdzie przynajmniej jednego napastnika należy skutecznie zneutralizować już na wstępie. Wiąże się to nie tyle co z użyciem jakiejś techniki co ze zwyczajną eliminacją, która może być odczytana jako przekroczenie granic obrony koniecznej. Ciężko jest wytłumaczyć się na wadze, że "ten kopniak w głowę to był tak w celu obezwładnienia, bo już mnie ten drugi atakował".

Ważna rzecz, a przewijają się różne idiotyzmy w tym temacie, sztuki walki nie są traktowane jako broń w rozumieniu Ustawy o Broni i Amunicji. Problem leży w "przekroczeniu" oraz 159KK gdzie stoi "innego podobnie niebezpiecznego przedmiotu". Pojęcia te są dość mgliste, ale inaczej być nie może, bo muszą uwzględniać sytuację w której:
- używamy różnych "broni improwizowanych" począwszy od sztachety, poprzez sztućce, kończąc na glanach
- w ramach "obrony koniecznej" sami wymierzamy "dziejową sprawiedliwość"

Sędziowie ogólnie przyjmują bardzo uproszczony sposób myślenia "ćwiczy SW"="jest mistrzem SW"="jest jak Bruce Lee"="umie obezwładnić przeciwnika bez użycia przemocy"="użył przemocy choć nie musiał"="przekroczył granice obrony koniecznej"="jako, że ćwiczy to jeszcze ma niebezpieczne narzędzia", który może sprowadzić na nas problemy.


Rób albo nie rób. Nie ma próbowania.
Sensei Yoda.

Offline

 

#43 24-01-2011 22:29:48

MarYo
5 kyu
seizaseiza
Skąd: Kobayashi
Zarejestrowany: 19-01-2011
Posty: 105
Serwis

Re: sztuki walki a prawo polskie

Aikido to wspaniała sztuka walki, która daje nam możliwość obrony siebie jak i swoich bliskich bez wyrządzania znacznej krzywdy przeciwnikowi.
Problem leży w tym, że można "wymiatać" na macie lecz ulica to zupełnie inna bajka. Dochodzi stres, który napina mięśnie i miesza w głowie. Jeżeli doliczyć jeszcze atak z niebezpiecznym narzędziem to znacznie komplikuje sprawę.
Spotkałem się z incydentem kiedy to pojawił się nóż w ręce przeciwnika (wtedy co prawda nie trenowałem Aikido) i ze swojego doświadczenia powiem... jeżeli masz możliwość to uciekaj, rodzinie nie przyda się martwy bohater.

Ostatnio edytowany przez MarYo (24-01-2011 22:35:10)


"Moving, be like water. Still, be like a mirror. Respond like an echo. Simple moves are the best." BRUCE LEE - TAO OF JEET KUNE DO (The legend will never die)

Offline

 

#44 25-01-2011 10:03:31

ametyst
1 dan
seizaseizaseizaseizaseiza
Zarejestrowany: 26-09-2008
Posty: 1403

Re: sztuki walki a prawo polskie

MarYo pisze:

jeżeli masz możliwość to uciekaj, rodzinie nie przyda się martwy bohater.

Podstawowa prawda Aikido.


"... Patrzcie uważnie na ruch natury, użyjcie jej jako podstawy  zrozumienia... . Kiedy patrzysz uważnie na rzeczy wszystkie coś Ci mówią... Góry, strumienie, drzewa; wszystko to są Twoi nauczyciele."

Offline

 

#45 24-06-2015 22:22:11

markonoszek
początkujący
seiza
Skąd: Radom
Zarejestrowany: 24-06-2015
Posty: 3
Serwis

Re: sztuki walki a prawo polskie

Moim zdaniem można założyć stowarzyszenie i zalegalizować klub, spisać regulamin treningów i odpowiedzialność organizatora względem zawodnika.

Offline

 

#46 28-06-2015 20:54:47

Krzysiek
admin
seizaseizaseizaseizaseizaseiza
Skąd: aikikai
Zarejestrowany: 10-02-2008
Posty: 4124
Serwis

Re: sztuki walki a prawo polskie

watpie by to przeszlo

Offline

 

#47 05-05-2016 16:59:41

alluko
początkujący
seiza
Skąd: Olsztyn
Zarejestrowany: 05-05-2016
Posty: 4
Serwis

Re: sztuki walki a prawo polskie

Mój chłopak wielokrotnie miał sytuacje, w których musiał zareagować, bo nie było innego wyjścia. Jednak moim zdaniem wszystko zależy od sytuacji i to ona tutaj wszystko "pokazuje". Jeżeli jest to ostateczność i jest używana z głową, w obronie to dlaczego nie.

Offline

 

#48 07-06-2016 13:07:07

Mojo
początkujący
seiza
Zarejestrowany: 16-04-2016
Posty: 2

Re: sztuki walki a prawo polskie

Sędziowie też są ludźmi i potrafią osądzić uczciwie.



First Lift dermatic

Ostatnio edytowany przez Mojo (07-06-2016 13:10:35)

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB